Opium dla nudziarzy
Kamil Sipowicz, partner Olgi Jackowskiej (znanej jako Kora) oraz współwłaściciel niebywale inteligentnego czworonożnego narkomana rasy bolończyk, który potrafi samodzielnie zamówić towar w internetowym coffee shopie, wyznał na łamach jednej z gazet: "Donald Tusk palił marihuanę, a jego pokój w akademiku znany był z tego, że chłopaki mieli najlepszą trawę w mieście". Premier oczywiście może się bronić, twierdząc, że - tak jak jego kolega Bill Clinton - palił, ale się nie zaciągał. Choć pewnie i tak nikt mu nie uwierzy. Szczerze mówiąc, to niektóre pomysły, na które wpada szef rządu, mogą dowodzić, że nadal regularnie odwiedza najlepszy pokój w akademiku. W jego kancelarii zaś zastanawiają się, dlaczego za każdym razem, gdy leci na szczyt do Brukseli, życzy sobie międzylądowania w Amsterdamie. W sumie nie byłoby to takie głupie - możliwe, że w stanie upalenia znacznie lepiej i szybciej zacieśniałby stosunki dyplomatyczne z Angelą Merkel czy Jose Manuelem Barroso. To ułatwiłoby mu dalszą karierę polityczną i to na szczeblu międzynarodowym.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.