Ropa ku chwale imperiów
Współczesny Bliski Wschód rodził się przy okazji wyścigu zachodnich mocarstw do złóż czarnego złota
Kiedy pod koniec lipca 1913 r. Winston Churchill wchodził do Izby Gmin, miał ułożony w głowie plan, jak zapewnić Imperium Brytyjskiemu bezpieczeństwo energetyczne. "Musimy stać się właścicielami, a w każdym razie ludźmi kontrolującymi u źródeł przynajmniej część potrzebnych nam dostaw ropy naftowej" - ogłosił pierwszy lord admiralicji. Ale największa firma wydobywająca ten surowiec w Indonezji, brytyjsko-niderlandzka Dutch Shell, kierowana przez Holendra Henri Deterdinga, wzbudzała w Churchillu wielką nieufność. Zaproponował, żeby rząd wykupił większość udziałów w Anglo-Persian Oil, prowadzącej eksploatację złóż naftowych w Persji.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.