Mniej więcej Mercedes
Z czystej ciekawości obejrzałem ostatnio kilka odcinków programu, w którym niejaka Magda Gessler pochyla się nad kuchennymi garami, mocząc w nich swoje włosy i korale zrobione z kul bilardowych. Każdy odcinek zaczynał się tymi samymi słowami: "To najgorsza restauracja, w jakiej byłam. Rosół jest ohydny, wystrój makabryczny, kelner brzydki, porcje za małe i za drogie". Kończył się też tak samo: "Teraz wreszcie można tu zjeść w miłej atmosferze, smacznie, tanio i do syta". Przepraszam bardzo, pani Magdo, ale chyba zbyt dużo czas spędza pani ostatnio w TVN, na okładkach "Gali" i na piciu wina, przez co straciła pani kontakt z własnymi knajpami. Tymczasem im też przydałaby się rewolucja - przede wszystkim ilościowa.
Wpadłem ostatnio do AleGlorii na drobną przekąskę i wybrałem sałatkę "pole truskawkowe". Ale to, co dostałem, nie przypominało pola. Szczerze mówiąc, nie był to nawet mały przydomowy ogródek. W zasadzie danie to powinno nosić nazwę "rabatka z truskawką". Koszt jego wytworzenia oceniłem na jakieś 5 zł, i to uwzględniając zakup talerza, sztućców, obrusa, obrazu wiszącego na ścianie oraz wieszaka na ubrania. Ale nazwisko Gessler nad drzwiami wejściowymi i serwetce sprawiło, że cena w menu urosła do 42 zł. Jest takie powiedzenie: "Polak głodny - Polak zły". Ale wierzcie mi - dopiero Polak głodny i ograbiony jest naprawdę wściekły.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.