Sztuka stworzona przez informatyków
Zdecydowanie najmniej przyjemną częścią mojego hobby polegającego na testowaniu samochodów jest tankowanie. Do wizyty na stacji nie jest w stanie zmusić mnie nawet świecąca się kontrolka rezerwy paliwa. Ani komputer pokładowy twierdzący, że na tym, co zostało mi w baku, przejadę najwyżej sto metrów. Wiem, że w rzeczywistości w zbiorniku jest jeszcze tyle oktanów, że w poniedziałek po południu dowiozą mnie z pracy do oddalonego o 37 km domu. A także następnego dnia rano z domu do pracy. I niewykluczone, że powtórzę ten wyczyn również w środę.
Nienawidzę stacji benzynowych i ich unikam, bo tankowanie nigdy nie trwa tyle, ile powinno. Dawniej paliwo do baku z węża lało się w tempie 200 l na sekundę, ale jakiś brukselski urzędas nakazał ograniczenie "prędkości paliwa" do trzech kropel na kwadrans. A czekając, aż bak będzie pełny, nie możecie nawet zapalić papierosa. Stacje wymyśliły co prawda zabawę, która pomaga zabić nudę w tym czasie: możecie skorzystać ze stojącego przy dystrybutorze wiadra z wodą i szczotki, ale zawsze kończy się to tak samo - rozmazanym robactwem i na szybie, i na ubraniu. Może być gorzej? Może, bo pozostaje jeszcze kwestia płatności. W przeszłości odliczoną sumę wręczało się przy dystrybutorze panu wyglądającemu i pachnącemu jakby wykąpał się szybie naftowym. Dzisiaj trzeba udać się do budynku, w którym znajduje się sklep, przy którym Tesco wygląda jak stragan z warzywami. Tam na pewno natkniecie się na wycieczkę, która zamówiła 35 hot-dogów. Będzie też człowiek, który przez pięć minut będzie podejmował decyzję, czy kupić wódkę w rozmiarze 0,5, czy 0,7. Oraz przemiła pani, która zgubiła numer NIP swojej firmy, ale chce fakturę, więc czeka na połączenie z księgową, prosząc jednocześnie o pasztetową, dwie kajzerki, chipsy i hot-doga. W efekcie przez tankowanie stracicie pół dnia. Gdziekolwiek jedziecie, będziecie już mocno spóźnieni. Przyda się wam więc naprawdę szybki samochód. Na przykład infiniti Q50 hybrid AWD.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.