Dziennik Gazeta Prawana logo

Przyjaciele z podwórka

27 czerwca 2018

James "Whitey" Bulger, gangster z Bostonu, był prawdziwym sukinsynem, bezlitosnym bandziorem, na dodatek bratem lokalnego polityka i umiejętnym manipulatorem, który jako informator FBI poniekąd zwerbował nadzorujących go agentów do pracy na rzecz mafii. Barwny - nawet jeśli przerażający - życiorys Bulgera posłużył za kanwę nudnawego filmu Scotta Coopera. Fabuła "Paktu z diabłem" skupia się na relacjach gangstera z agentem FBI Johnem Connollym (Joel Edgerton). Kiedyś byli kolegami z podwórka, a po latach John werbuje Bulgera, by dzięki jego donosom odnosić kolejne sukcesy, ale szybko sam zaczyna informować kumpla o kolejnych posunięciach policji i Biura. Toczy się ta gra przez lata, prowadząc do finału, który zbyt łatwo przewidzieć. Filmowi Coopera - od strony technicznej zrealizowanemu bez zarzutu - brakuje napięcia i emocji, a reżyser przez długi czas nie potrafi się zdecydować, kto tak naprawdę jest "Paktu..." głównym bohaterem: czy Bulger, czy jednak - zdecydowanie ciekawszy, także w aktorskiej interpretacji Edgertona - Connolly.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.