W wolnej chwili
"Jeśli oczekujesz szalonej, ciężkiej płyty, możesz się rozczarować. To smaczny kąsek dla ludzi otwartych na różne gatunki muzyki. Poza tym przecież każda nasza płyta brzmi inaczej" mówił w rozmowie z Polskim Radiem basista Bring Me The Horizon Matt Kean. Faktycznie fani tego brytyjskiego zespołu mogą się zdziwić, słysząc ich piątą płytę "That’s The Spirit". BMTH zmienili bowiem kierunek, oddalając się od metalcore’owego grania na rzecz mocniejszych akcentów elektronicznych, tanecznych, popowych. Jest grupa narzekających fanów, ale recenzje wielu ważnych magazynów są pozytywne, a płyta doskonale radzi sobie na listach przebojów. Klawisze, komputerowe przeróbki głosu czy skrzypki i kontrabas momentami robią wrażenie ("Blasphemy"), czy to jednak jest album, który pozostanie fanom w głowach na dłużej? Zdaje się, że podobny klimat nieco ciekawiej tworzył już Linkin Park. Na pewno jednak warto posłuchać tego materiału na żywo, bo BMTH potrafią na scenie czynić cuda. Podobno mają z nim przyjechać do Polski.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.