Słońce jest bogiem
"Mr. Turner", filmowa biografia jaednego z najwybitniejszych malarzy w historii angielskiej sztuki, ukazał się wreszcie na DVD
Skrzydła wiatraka poruszane wiatrem, śnieżnobiałe czepki mleczarek, palona sjena zachodzącego słońca. I tylko szkicujący tę scenę korpulentny artysta zdaje się jakby nie na miejscu, nie przynależy do sielskiego obrazka. Ale choć JMW Turner istotnie nie jest jego częścią, tak właśnie widzi świat wokół, zdaje się mówić Mike Leigh. Brytyjski reżyser, do tej pory przypatrujący się raczej tamtejszej klasie robotniczej, nie mitologizuje bynajmniej i tak już dostatecznie zmitologizowanego arcymistrza angielskiego romantyzmu, lecz uzmysławia całkowicie nieromantyczny mozół jego pracy. Turner zostawił po sobie grubo ponad dwadzieścia parę tysięcy płócien, co zresztą daje wyobrażenie o skali dokonań i zacięciu malarza, zwolennika teorii portretu krajobrazu, traktującej pejzaż jako samodzielny, pełnoprawny temat dzieła.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.