Dziennik Gazeta Prawana logo

Z kotem w głowie

1 lipca 2018

"Drażliwe tematy" pokazują zarówno mocne strony, jak i słabości prozy Neila Gaimana. A mimo wszystko to lektura obowiązkowa nie tylko dla wielbicieli brytyjskiego pisarza

Tolkien, C.S. Lewis, Lewis Carroll, Rudyard Kipling, Ursula K. Le Guin. Podobną listą lektur może się pochwalić bodaj każdy zainteresowany fantastyką nastolatek. Ale chyba tylko raz na sto lat rodzi się ktoś taki jak Neil Gaiman, przypadek szczególny, pożeracz książek i nałogowy czytelnik zdawałoby się nieprzystający do pędzącej galopem epoki cyfrowej, choć przecież niemal codziennie poświęca chwilę, żeby skrobnąć coś na Twitterze czy Facebooku. Ten młody duchem pięćdziesięciokilkulatek, personifikacja fascynacji popkulturą, niezmordowanie pisze tyle, ile sam czytał. Bo tak jak niegdysiejsi podróżnicy przez Śródziemie pozapominali już o udeptanych traktach, którymi dawniej chętnie przemierzali krainy wyobraźni, on pamięta. I teraz stawia kierunkowskazy, rysuje nowe mapy i kreśli ścieżki zarówno dla tych, którzy dopiero swój marsz przez fantastykę zaczynają, jak i docierających już do horyzontu.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.