Poskromienie Szekspira
TEATR NA DVD Ukazują się klasyczne adaptacje dramatów szekspirowskich zrealizowane przez telewizję BBC
Goethe pisał: "Świat Szekspira jest dla nas zrozumiały; obcujemy tam bezpośrednio z cnotą i zbrodnią, wielkością i małością, szlachetnością i nikczemnością, i dzieje się to za pomocą środków najprostszych". Szekspir jest trochę jak Biblia. Nie trzeba być wierzącym (w literaturę, kino, teatr), by czerpać zeń jak ze źródła prawd uniwersalnych i ponadczasowych. Kolejne pokolenia artystów wciąż na nowo przepisują, przetwarzają i odkrywają dla siebie szekspirowskie kadencje. W czterechsetną rocznicę śmierci dramaturga wszech czasów ukazuje się "The Shakespeare Collection" - wybór najsłynniejszych inscenizacji zrealizowanych przez BBC. W pierwszym rzucie zobaczymy trzy adaptacje sprzed niemal czterech dekad: "Poskromienie złośnicy", "Romeo i Julię" oraz "Hamleta".
W "Poskromieniu złośnicy" w reżyserii Jonathana Millera (twórcy klasycznych adaptacji "Otella", "Snu nocy letniej", "Kupca z Wenecji", a także "Alicji w Krainie Czarów") z Johnem Cleese’em jako Petruchiem i z Sarah Badel w roli Katarzyny, delikatnie zostały przesunięte akcenty. Petruchio, być może za sprawą vis comica Cleese’a, sprawia wrażenie bohatera autentycznie i życzliwie zaangażowanego w los krnąbrnej Kasi, z kolei Katarzyna nie jest jedynie prowokacyjna, także jawnie małostkowa. Miller portretuje nieobliczalną, chociaż fascynującą kobietę zazdrosną o powodzenie siostry (dobra rola Susan Penhaligon).
Zaintrygowała mnie również mniej znana telewizyjna inscenizacja "Romea i Julii" z 1978 r. w reżyserii kanadyjskiego twórcy, Alvina Rakoffa ("Statek śmierci", serial "Święty"). Julia (Rebecca Saire) kocha Romea (apatyczny, niezbyt urodziwy Patrick Ryecart), ale najważniejsze w filmie są nieoczekiwanie postaci drugiego planu - takie jak Tybalt w rozognionej roli młodego Alana Rickmana czy epizod Johna Gielguda.
Najważniejsza w zestawie jest jednak adaptacja "Hamleta" z 1980 r. w reżyserii Rodneya Bennetta (seriale "Doktor Who", "Madame Bovary") z Derekiem Jacobim w roli tytułowej. Jacobi zagrał Hamleta po mistrzowsku. To kreacja młodego mężczyzny targanego namiętnościami, ale równolegle zwalczającego te emocje w zarodku. Hamlet zmierzwiony, zbuntowany i paradoksalnie zdystansowany wobec tego buntu. Chłopięcy (a nawet dziewczęcy, kiedy męski głos Jacobiego zamienia się w bez mała falset) staje się silny swoją słabością, odważny dylematami, które go trawią. Gertrudę zagrała wspaniale Claire Bloom, Poloniusza - Eric Porter, a Klaudiusza - Patrick Stewart.
O filmach BBC pisze się często, że są akademickie, tradycyjne, solenne - i nie zawsze owe epitety brzmią jak komplementy. Sam cenię w teatralnych i filmowych wariacjach na temat Szekspira raczej odwagę, brawurę i nonkonformizm niż wierność oryginałowi. A brawury w filmach BBC nie znajdziemy, jest za to uważna lektura dramatu, analiza psychologiczna, skupione, teatralne aktorstwo. Mimo to warto docenić te akademickie, trącące odrobinę myszką inscenizacje, żeby zrozumieć, na czym polegało telewizyjne rzemiosło i jak bardzo go dzisiaj brakuje. W plastyce, żeby namalować udaną abstrakcję, trzeba było znać podstawy fachu. Z teatrem bywa podobnie. ABC z Szekspira, przed pięciolinią wszystkich szekspirowskich dysharmonii.
@RY1@i02/2016/195/i02.2016.195.19600040a.801.jpg@RY2@
BBC TELEVISION/BEST FILM
John Cleese w "Poskromieniu złośnicy"
Łukasz Maciejewski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu