Ludzka menażeria
TEATR Lena Frankiewicz przerysowuje "Wassę Żeleznową" Gorkiego, czyniąc z niej coś na kształt komiksowego horroru. Strategia sprawdza się dzięki aktorom, ale na koniec osłabia ją nadmiar pomysłów reżyserki
Przyznaję: trochę straciłem z oczu Lenę Frankiewicz. Nie zobaczyłem "Miasta pustych pianin" w Kaliszu, dyplomu wyreżyserowanego w krakowskiej PWST, przedstawień dla dzieci w Toruniu i Bydgoszczy. Widziałem natomiast "Iwonę, księżniczkę z Burbona" w warszawskim Teatrze Powszechnym - wariację na temat dramatu Witolda Gombrowicza napisaną przez Magdę Fertacz, która zdecydowała się przenieść akcję w młodzieżowy światek wielkiego miasta. Frankiewicz wybrała dla tego spektaklu formę widowiska mocno angażującego młodą widownię i odniosła sukces. Publiczność wzięła tę historię za własną, udowadniając, że siłą tej reżyserki jest empatia. Kiedy myślę o inscenizacyjnym stylu młodej artystki, przychodzi mi do głowy, że nie wynosi się ona ponad swych bohaterów ani ponad widzów. Nie udaje, że wie lepiej, daje się nieść rytmowi literatury, muzyki, choreografii. Kiedyś można było powiedzieć, że w swym teatrze odbudowuje nostalgię, chociażby poprzez ulubione powroty do lat 60. poprzedniego wieku. Dziś takie jednoznaczne określenie byłoby znacznie trudniejsze. Lena Frankiewicz zmienia tematy, korzysta z coraz to innych inspiracji, trudno przewidzieć jej następny krok. Treścią jej teatru stało się teraz poszukiwanie, ono doprowadziło ją w tym momencie do "Wassy Żeleznowej". To dobrze, bo poszukiwanie własnego stylu przy zachowaniu ciekawości świata daje jej przedstawieniom świeżość. Sądzę, że nie zależy jej, aby z czyimikolwiek dziełami sygnowane przez nią rzeczy porównywano. Idzie własną drogą.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.