Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Budowlanka szuka pomysłów na odwrócony VAT

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Istny dom wariatów. Firmy budowlane zamiast myśleć o rozpoczynającym się sezonie, po omacku szukają sposobu na to, by nie paść ofiarą nowych przepisów o odwrotnym obciążeniu. Przypomnijmy: od nowego roku są nim objęte usługi budowlane świadczone przez podwykonawców. Efekt jest taki, że muszą oni płacić podatek od zakupów z własnych pieniędzy, a o jego zwrot mogą wystąpić do fiskusa dopiero w momencie składania deklaracji. Branża dwoi się i troi, by wyjść cało z opresji. Firmy występują już nie tylko o interpretację indywidualną do szefa KAS, lecz także do prezesa GUS z prośbą o klasyfikację ich usług. Wydaje się to logiczne, bo znowelizowane przepisy odwołują się do Polskiej Klasyfikacji Wyrobów i Usług, wskazując, które konkretnie usługi są objęte procedurą odwrotnego obciążenia VAT. Są też i takie firmy, które wprowadzają do umów z kontrahentami zapisy wprost wskazujące, kto jest podwykonawcą, a kto głównym wykonawcą, ewentualnie składają oświadczenia, jak widzą swoją rolę w procesie inwestycyjnym. Czy tego typu działania przyniosą oczekiwane rezultaty, a przede wszystkim realną ochronę przed fiskusem? Odpowiedź na to pytanie znajdą państwo na stronach Podatków i Księgowości.

Warto też zwrócić uwagę na część kadrową i zwolnienia nauczycieli podyktowane reformą oświaty. Wydaje się, że mamy tu sytuację podobną do KAS. Dwa tygodnie temu pisaliśmy, że urzędników skarbówki można zwalniać bez zachowania ustawowej ochrony. Czy w oświacie będzie podobnie? Na pewno może być tak, że nauczyciele będą tracić posady, a związków zawodowych o zgodę nikt pytać nie będzie.

I na koniec gratka dla firm - nie tylko transportowych. Wracamy do grudniowego ataku terrorystycznego w Berlinie. Prowadzące dochodzenie niemieckie organy nie dość, że zatrzymały leasingowaną przez polskiego przedsiębiorcę ciężarówkę, to źle zabezpieczyły przewożony nią towar. Efekt? Cała partia nadaje się teraz tylko na złom, a jakby tego było mało, przedsiębiorcy grożą kary za niewywiązanie się z umowy z kontrahentem. Nadal też musi płacić raty leasingowe za pojazd, choć nie może go użytkować, bo stanowi dowód rzeczowy w dochodzeniu. Z kolei ubezpieczyciel wstrzymał wypłatę odszkodowania. Czy przedsiębiorca, którego majątek został zabezpieczony przez organy ścigania, musi grzecznie czekać na ich decyzję? Otóż nie! Zapraszam do lektury.

@RY1@i02/2017/059/i02.2017.059.183000100.801.jpg@RY2@

fot. Hans.Slegers/Shutterstock

@RY1@i02/2017/059/i02.2017.059.183000100.802.jpg@RY2@

Urszula Wróblewska

redaktor Tygodnika Gazeta Prawna

C2

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.