Dziennik Gazeta Prawana logo

W cieniu góry lodowej

Ernest Hemingway z żoną Mary na tarasie ich domu na Kubie, 1946 r.
Ernest Hemingway z żoną Mary na tarasie ich domu na Kubie, 1946 r.East News
22 kwietnia 2022

Upływ czasu zrobił Ernestowi Hemingwayowi dobrze: oderwany od bezpośredniego kontekstu swojej epoki jest ciekawszy, prowokuje więcej pytań, wywołuje więcej niepewności

Czasami nowy przekład może przywrócić książkom życie. Jest tak choćby w wypadku Josepha Conrada - Conrad pisał komunikatywnie i klarownie, jego angielszczyzna, choć momentami ekscentryczna, zestarzała się znacznie mniej i znacznie szlachetniej niż jej polskie tłumaczenia sprzed stulecia. Lektura Lorda Jima czy Tajnego agenta była męcząca nie ze względu na treść - bo to wspaniałe powieści - lecz z uwagi na manieryczny język i kłopotliwą składnię przekładu. Szczęśliwie Conrad doczekał się nowych tłumaczeń - Jądro ciemności i liczne opowiadania spolszczyła Magdalena Heydel, Tajnego agenta Maciej Świerkocki, Lorda Jima Michał Kłobukowski - które niejednokrotnie pozwalają reszcie zrozumieć, o co właściwie chodziło w literaturze autorowi Szaleństwa Almayera.

Pozostało 96% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.