Prawda czasu, prawda ekranu
„Polska Kronika Filmowa” została z widzami na pół wieku. Początkowo jako głośna tuba propagandowa, choć z upływem czasu jej ton łagodniał i stawał się mniej oficjalny, a „drewniany język” lektorów - bardziej przystępny
Kiedy w Ukrainie trwa regularna wojna i giną cywile, władze Kremla przekonują cały świat, że „przywracają pokój”. Fałszowanie rzeczywistości przez świadome nazywanie wojny pokojem ma długą tradycję.
Po zakończeniu II wojny światowej Sowieci zaczęli kolejną kampanię - informacyjną. Ocieplali swój wizerunek, mieniąc się jedynymi zwycięzcami nad nazizmem, pokazując, że gotowi są ruszyć na kolejne „antywojenne” krucjaty. Taki przekaz głośno rozbrzmiewał w radzieckich republikach oraz państwach satelickich. U nas do jego rozpowszechniania służyła nadająca propagandę na ekranach kin „Polska Kronika Filmowa” (PKF).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.