Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Życie jak klocki Lego

16 czerwca 2023
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Z adając pytanie, czym jest życie i jak powstało, najczęściej pragniemy zrozumieć jego egzystencjalny fenomen. Czym różnimy się od materii nieożywionej? Jak może wyglądać na innych planetach? Jak go poszukiwać? Czy możemy tworzyć jego odmienne formy? Teoria montażu (assembly theory), która powstała dzięki współpracy chemików i fizyków, proponuje kilka ciekawych odpowiedzi na te pytania.

Teoria montażu wpisuje się w szerszy zbiór teorii złożoności, która oferuje rozmaite sposoby na mierzenie tej ostatniej. Radziecki matematyk Andriej Kołmogorow dokonywał pomiaru złożoności obiektów poprzez długość programu, który je opisywał. Zagadnienie badał też brytyjski fizyk i matematyk Stephen Wolfram w teorii automatów, zadając pytanie: jak z prostych reguł – i z których – powstają skomplikowane wzorce. Badacze analizują także złożoności sieci, np. społecznych i telekomunikacyjnych, czy interakcje pomiędzy komponentami programów informatycznych.

Teoria montażu proponuje mierzyć złożoność jako funkcję od liczby różniących się od siebie komponentów i ich liczności. Trochę jak w zabawie klockami lego: by zmierzyć, jak coś jest złożone, rozkłada się ów przedmiot na poszczególne elementy. Następnie stosuje się podstawowy obiekt teorii montażu – indeks montażu – który wyznacza najkrótszą ścieżkę do złożenia części w przedmiot badania. Na przykład słowo „abrakadabra” składa się z pięciu różnych liter i jest długości 11 liter. Możemy je złożyć w następujący sposób: a+b, ab+r, abr+a, abra+k, abrak+a, abraka+d, abrakad. Jego złożoność wynosi więc siedem. W podobny sposób możemy mierzyć złożoność molekuł i maszyn.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.