Strach, ogień i furia w Białym Domu
Książka Woodwarda oferuje unikatowe spojrzenie na Donalda Trumpa z perspektywy ludzi, którzy z nim pracowali
„Fear” (Strach) Boba Woodwarda zaczyna się sceną rodem z filmu szpiegowskiego. Oto do Gabinetu Owalnego zakrada się mężczyzna, kręci się przez chwilę przy prezydenckim biurku, po czym bierze jedno z leżących na nim pism i przekłada je do niebieskiej teczki. W legalistycznej kulturze takiej jak amerykańska obieg dokumentów to świętość, więc próba zaburzenia go to sabotaż. Tajemniczym mężczyzną nie był jednak agent wrażego wywiadu, ale ówczesny szef doradców ekonomicznych prezydenta Gary Cohn, a pismem – wypowiedzenie umowy o wolnym handlu z Koreą Płd. Cohn przełożył papier z miejsca na miejsce w nadziei, że Trump o nim zapomni, a w efekcie – nie podpisze. – Trzeba chronić swój kraj – uzasadniał później swoją decyzję.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.