Felieton o Jażdżewskim i innych rzeczach, którego nie było sensu pisaćPolak katolik miał się denerwować prowokacją Podleśnej, to i się denerwuje – dajcie mu się wykrzyczeć, byleby do tego nie mieszano państwa.Karolina Lewestam•10 maja 2019
Kościół we Francji. Krótka historia upadkuPech francuskiego Kościoła polegał na tym, że zwalczanie jego nadużyć okazało się idealnym paliwem dla wszystkich partii wspierających III RepublikęAndrzej Krajewski•10 maja 2019
Bielan: W Unii musimy walczyć o swoje [WYWIAD]- Ubolewam nad temperaturą sporu, ale wymusza ją też logika wojny politycznej. Jeśli wygramy wybory, ta temperatura spadnie, a polityka polaryzacji odejdzie wraz ze Schetyną. - mówi w rozmowie z DGP Adam Bielan, wicemarszałek Senatu, kandydat PiS do Parlamentu Europejskiego.Piotr Zaremba•10 maja 2019
Wróbel: Nie podniecajmy się słowami [OPINIA]Jeżeli ostatnio usłyszeliśmy jakieś słowa, które powinny zelektryzować myślącą część opinii publicznej, to te sprzed prawie dziesięciu lat. To słowa byłego szefa KPRM Tomasza Arabskiego, że podpisał instrukcję dotyczącą bezpieczeństwa lotów VIP-ów bez czytania… Jan Wróbel•10 maja 2019
Woś: Płaca minimalna ratuje życie [OPINIA]Przez lata dominowało przekonanie, że podnoszenie płacy minimalnej to zły pomysł. W wielu podręcznikach do nauki ekonomii można było wyczytać, że dźwignięcie jej ponad stawkę wyznaczoną przez rynek doprowadzi do nieuchronnego wzrostu bezrobocia. Towarzyszył temu zawsze prosty rysunek przecinających się krzywych podaży i popytu. Bezrobocie miało dotykać zwłaszcza najsłabiej wykwalifikowanych pracowników – co rzecz jasna było rodzajem moralnego szantażu. Minimalne wynagrodzenie jawiło się – wedle tego dogmatu neoliberalnej ekonomii – jako niedźwiedzia przysługa wyświadczona maluczkim przez przemądrzałych polityków. 10 maja 2019
Wolny symetrysta Andrzeja SzahajaKsiążki toruńskiego filozofa Andrzeja Szahaja nadają ton debacie publicznej. Właśnie wyszła kolejna (czwarta), podobnie jak poprzednie sygnowana przez wydawnictwo obrazkiem dłoni. Tym razem otwartej w geście sygnalizującym „Stop, dalej się nie da!” albo „Poproszę o głos!” (ostateczna interpretacja należy do czytelników). 10 maja 2019
Bananalia, tęcza i świnie w błocie [TWEET TYGODNIA]Najpierw pani Natalia LL zjadła banana. Konsumpcja odbyła się dość dawno, bo w 1975 r., ale dowody wisiały w Muzeum Narodowym i gorszyły. Bo banan ma kształt falliczny, więc bananalia kojarzą się erotycznie. Tego zaś młodzież oglądać nie powinna. Bananowa burza trwałaby jeszcze długo, ale dyrektor muzeum się ugiął i pracę przywrócił.Bartek Godusławski•10 maja 2019
Leszek Miller: Po samobójstwie syna wykrzyczałem się, a raczej zawyłem z rozpaczy [WYWIAD]- Czytałem o celebrytach, którzy rozsypują prochy z helikoptera, jadą gdzieś w morze, jeszcze inni to czy tamto. Nie wygląda to zbyt poważnie, ale my rozsypaliśmy naprawdę symbolicznie. Chodziło o gest, o spełnienie tego oczekiwania, że spędzimy ostatni wyjazd z nim, z synem - mówi Leszek Miller w rozmowie z Robertem Mazurkiem.Robert Mazurek•10 maja 2019
Jak państwo wyhodowało Jerzego Ziębę. Czy mamy problem z medyczną szarlatanerią?Dlaczego prokuratura, gdy już zareagowała, stawia zarzut, który będzie jej bardzo trudno obronić?Patryk Słowik•10 maja 2019
Wywyłem się z rozpaczyCzytałem o celebrytach, którzy rozsypują prochy z helikoptera, jadą gdzieś w morze, jeszcze inni to czy tamto. Nie wygląda to zbyt poważnie, ale my rozsypaliśmy naprawdę symbolicznie. Chodziło o gest, o spełnienie tego oczekiwania, że spędzimy ostatni wyjazd z nim, z synemMazurek Robert•09 maja 2019