Prezydent - kłopotliwy pasażer. Jeśli cokolwiek może, to tylko wtedy, gdy jest częścią rządzącej formacjiDoszliśmy do sytuacji, w której głowa państwa ma co prawda silną legitymację, ale jeśli cokolwiek może, to tylko wtedy, gdy jest częścią rządzącej formacji. I to pod warunkiem, że dysponuje w niej wpływami.Piotr Szymaniak•10 lipca 2020
Woś: Coraz tańszy pieniądz Ekonomista z Uniwersytetu Harvarda i Banku Anglii Paul Schmelzing twierdzi, że udało mu się uchwycić (i opisać też) historyczny trend rządzący wysokością stóp procentowych. Jego praca opublikowana na początku 2020 r. jest jedną z tych, które można by podzielić na kilka mniejszych – a każda z nich byłaby gęsta od szczegółów. 10 lipca 2020
Wróbel: Pojęcie służby publicznej przestało wiele znaczyćBłędem jest trywializowanie „debaty o debacie” jako sporu politycznych elit, z perspektywy zwykłego człowieka – toczonego nie wiadomo o co i nie wiadomo po co. Rafał Trzaskowski nie mógł pójść na debatę do TVP, bo telewizja aż tak skoszarowana oraz posłuszna politycznym decyzjom rządzącej partii jak ta z ul. Woronicza jest antypubliczna. Jan Wróbel•10 lipca 2020
Bezpieczeństwo kontra wolność. Rodzi się nowy podział wyborców [WYWIAD]Są dziś „Polska bezpieczeństwa” i „Polska wolności”. Obie mają problem z koegzystencją - mówi Marcin Duma, prezes Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS.Grzegorz Osiecki•10 lipca 2020
Przepraszam, nie walczę. Kto nie chodzi na wyboryJedni nie wierzą, że ich głos ma znaczenie, innych polityka rozczarowała na tyle, że nie chcą mieć z nią nic wspólnego. Kto nie chodzi na wybory?Paulina Nowosielska•10 lipca 2020
Jastrzębowski: Przy robieniu tabloidu emocje są absolutnie kluczowym kryterium [WYWIAD]Przy robieniu tabloidu emocje są absolutnie kluczowym kryterium.Robert Mazurek•10 lipca 2020
Największy problem z demokracją? Prezentuje głos ogółu, lecz daje władzę wybrańcom większościDemokracja ma nieskończoną liczbę oblicz. Wszystkie łączy rozczarowanie polityków i zwykłych ludzi wynikami głosowańAndrzej Krajewski•10 lipca 2020
Jak telewizyjne debaty wyborcze zmieniły politykę w Polsce i Stanach Zjednoczonych. Pierwsza odbyła się 60 lat temu w USAChociaż tylko jedna debata prezydencka w Polsce zdecydowała o wyniku wyborów, to wciąż ryzyko jest na tyle duże, że kandydaci podejmują je niechętnie. A w tym roku wcale10 lipca 2020
Zaremba: Zwycięzcy doznają zawrotu głowyZ górą 30 lat po transformacji polskiego ustroju powinniśmy się zacząć uczyć demokracji od początku. Ale brak nauczycieli.Piotr Zaremba•10 lipca 2020
Jeszcze nigdy tak wielu wiedziało tak niewiele [Podsumowanie kampanii]Prawo i Sprawiedliwość liczy, że powtórzy ścieżkę, która dała mu wyborcze zwycięstwo w 2005 r. Wtedy, wobec „Polski liberalnej” PO, postawiło na awans dla wyborców z prawej strony i Samoobrony, co dało zwycięstwo Lechowi Kaczyńskiemu. PO z kolei stawia na maksymalną mobilizację elektoratu, bo liczy, że wyższa frekwencja przysporzy wyborców Rafałowi Trzaskowskiemu.Grzegorz Osiecki•10 lipca 2020