Tober: Jak ktoś z osiągnięciami zawodowymi i jakąś pozycją pójdzie zarabiać 8 tys. na rękę? [WYWIAD]
- Współczuję tym, którzy są latami w polityce i dopiero koło pięćdziesiątki zostają podsekretarzami stanu w ministerstwie dziwnych kroków. Bo oni dopiero wtedy uświadamiają sobie, co to jest za bryndza - mówi w wywiadzie dla DGP Michał Tober, rzecznik prasowy rządu Leszka Millera w latach 2001–2003, poseł, radca prawny.