Piemont salafitów. Zamachy w Dagestanie mają lokalne przyczynyJeśli przyjrzeć się bliżej zamachom w Dagestanie, to ich bezpośrednia przyczyna jest wybitnie lokalna. Bracia Omarowie – Osman oraz Adil, synowie Magomieda, szefa administracji powiatu siergokalińskiego – lobbowali za zbudowaniem meczetu, w którym modlono by się według purytańskiej wersji islamu, salafizmu. Obaj byli od dawna zradykalizowani. Jeden z braci miał przez ponad rok mieszkać w Turcji, w której mógł nawiązać kontakt z przedstawicielami Państwa Islamskiego. Na to jednak nie przedstawiono dowodów. Inny z zamachowców, Hadżimurat Kagyrow, był z kolei krewnym byłego mera Machaczkały Musy Musajewa, który odsiaduje wyrok za nielegalny handel ziemią. Kagyrow był miejscowym celebrytą z racji przynależności do popularnego klubu MMA – Eagles, sponsorowanego w przeszłości przez bliskiego Dmitrijowi Miedwiediewowi oligarchę – Zijawudina Magomiedowa. W przeszłości, bo Magomiedow utracił wpływy i dostęp do ucha Miedwiediewa, a przede wszystkim do państwowych przetargów, ok. 2018 r. i poszedł siedzieć.Zbigniew Parafianowicz•28 czerwca 2024
Donald Trump szuka swojego numeru 2. Jaki jest idealny veep?Musi świetnie wypadać na wiecach, ale nie może przyćmiewać kandydata na prezydenta. Musi zażarcie bronić go w telewizji, ale nie powinien lansować siebie samego. Jak Donald Trump szuka swojego numeru 2.Emilia Świętochowska•28 czerwca 2024
Wybory we Francji przegrają wszyscyPrzez trzy tygodnie między eurowyborami a niedzielną elekcją niewiele się zmieniło. Oprócz samopoczucia Francuzów.Maciej Weryński•28 czerwca 2024
NATO w końcu zmieniło kurs, ale czeka na wybory prezydenckie w USALiderzy 32 krajów członkowskich NATO i kilku państw stowarzyszonych spotkają się w drugim tygodniu lipca w Waszyngtonie. Czego można się spodziewać po tym szczycie? Niczego spektakularnego. Ponieważ spotkanie odbędzie się w USA, i to ledwie na cztery miesiące przed wyborami, administracji obecnego prezydenta zależy na braku kontrowersji; nie chce bowiem dawać amunicji do wyborczych armat Donalda Trumpa.Maciej Miłosz•28 czerwca 2024
Mołdawia to dla Rosji sklep z wyborcami?Szykująca się do wyborów Mołdawia staje się dla Rosji laboratorium ingerencji w głosowanie. Służby specjalne z Kiszyniowa dotarły do planu Kremla. DGP się z nim zapoznał.Michał Potocki•28 czerwca 2024
Spór o wrzucanie do listy i wyrzucanie z listy lektur jest jak spór kelnerów [OPINIA]W dobie coraz częstszych coming outów i ja wyznaję, że nie hejtowałem dziwnego sławetnego wiersza Jarosława Marka Rymkiewicza. Tego o Jarosławie Kaczyńskim i jego zobowiązaniach wobec nieżyjącego brata. Więcej, bywałem podczas lektury poruszony – i raczej w swoim środowisku z tym poruszeniem samotny.Jan Wróbel•28 czerwca 2024
Zapomniany LegionPo upadku powstania listopadowego Polacy regularnie włączali się w walkę o wolność innych narodów. W 1849 r. bronili Rzymu przed FrancuzamiSebastian Pawlina•28 czerwca 2024
Sztuczna inteligencja przewidziała datę śmierci. Jak jej poszło?Naukowcy sprawdzili, z jaką skutecznością udaje się wróżyć za pomocą sieci neuronowej.Hubert Drążkowski•23 czerwca 2024
Użyteczny mit. Każda władza opiera panowanie na narracjiMa rację Marcin Napiórkowski (to zapewne jego wkład w tę książkę), że mity rządzą światem. Bo każda władza – rozumiana szerzej, nie tylko rząd czy parlament – opiera panowanie na narracji. Tak też zrobił rządzący po 1989 r. liberalny establishment polityczno-medialno-ekonomiczno-symboliczny. Stworzone przez niego opowieści pozwalają mu upozorować własne nieistnienie. Dzięki tym mitom może mówić: „Ha, ha, a któż to są te elity liberalne? My? Dobre sobie!”. Książka „1989. Pozytywny mit” (i przedstawienie) pomaga to dyskretne panowanie umocnić.Rafał Woś•23 czerwca 2024
Nierówności jako koszt zewnętrzny, a nie kompromis z efektywnościąCzy zwróciliście uwagę, że z debaty ekonomicznej zniknęły klasyczne nierówności? Owszem, słowo pozostaje en vogue, nadal odmienia się je przez wszystkie przypadki. Ale coraz częściej okazuje się, że to teksty oraz wystąpienia dotyczące nierówności płciowych, rasowych czy ekologicznych etc. A nierówność pojmowana tradycyjnie – ekonomiczna, dochodowa albo majątkowa – zeszła na plan dalszy. Ostatnio złapałem się na tym, że materiał autorstwa Mortena Nyborga Støstada (Uniwersytet Kalifornijski w Berkeley) jest pierwszą analizą klasycznych nierówności, na jaką natrafiłem od ładnych paru miesięcy.Rafał Woś•23 czerwca 2024