Bąk: Jajecznica z mercedesaPrzyznaję się bez bicia. Do ubiegłego tygodnia wyrażenie „urlop na kempingu” stawiałem w jednym rzędzie z „rak trzustki” oraz „porzucona w lesie mina z czasów drugiej wojny światowej urwała mi obie nogi”. Prowadzę dość poukładane życie i nie wyobrażałem sobie wypoczynku wśród przyczep i namiotów porozrzucanych niedbale po całym polu, unoszącego się permanentnie w powietrzu zapachu podwawelskiej zmieszanej z tanim piwem, spoconych, rozwrzeszczanych i utytłanych ziemią dzieci biegających wokół namiotów oraz ciągłych sąsiedzkich rozmów o tym, kto ma dłuższą przyczepę. I wiecie co? Na kempingach dokładnie tak jest. Tyle że już kompletnie mi to nie przeszkadza. Przeciwnie – bardzo mi się spodobało. A wszystko za sprawą Mercedesa Marco Polo.Łukasz Bąk•18 sierpnia 2017
Tragedia w Charlottesville dla prezydentury Trumpa może być przełomowaTragiczne wydarzenia w Charlottesville oraz konflikt z Koreą Północną spadły Donaldowi Trumpowi z nieba. Bo skutecznie przykryły śledztwo w sprawie jego kontaktów z MoskwąMariusz Janik•18 sierpnia 2017
Wpadki wizerunkowe polskich firm czyli sklejanie zepsutej reputacjiDyskryminują, nie szanują symboli narodowych i religijnych. Nad Wisłą rośnie liczba firm, które muszą sobie radzić z kryzysem wizerunkowym. I to takim, które same wywołały. Tak jak Maspex z Tigerem.Dorota Kalinowska•18 sierpnia 2017
Las polityczny, czyli jak Szyszko zamienił Puszczę Białowieską w Okopy Świętej Trójcy z „Nie-Boskiej komedii”Przyszłość narodów przywódcy wykuwali zazwyczaj na polach bitew lub przy stołach rokowań, tylko Europa Wschodnia ma jeszcze alternatywę w postaci Puszczy BiałowieskiejAndrzej Krajewski•18 sierpnia 2017
O Mieszku kapitaliście. Recenzja książki „Kapitalizm. Historia krótkiego trwania”W końcu lawina ruszyła. Coraz więcej mamy ważnych i krytycznych książek o kapitalizmie. I nie są to tylko tłumaczenia. Piszą też rodzimi autorzy.18 sierpnia 2017
Jamajka - republika kobiet. One pracują i robią karierę, oni tworzą muzykę albo lądują na ulicyOne pracują i robią karierę, oni tworzą muzykę albo lądują na ulicy. Takie role przypisane są płciom na Jamajce. Cały świat zna dwóch Jamajczyków: Boba Marleya, króla reggae, darzonego tu niemal boską czcią, oraz Usaina Bolta, sprintera, najszybszego człowieka globu.Katarzyna Stańko•18 sierpnia 2017
Woś: Marks patronem przedsiębiorczychRegularnie wiodę na Twitterze (@rafalwos) dyskusje o socjalizmie i przedsiębiorczości. Moi adwersarze argumentują tak: sprawiedliwość społeczna to piękna idea, ale nie zgadzamy się, by została zrealizowana naszym kosztem. „Naszym” to znaczy kosztem ludzi najbardziej przedsiębiorczych i pomysłowych. Tym, którym się chce.Rafał Woś•18 sierpnia 2017
Berno. Gotowy scenariusz na filmJanusz Ścibora: Szwajcarska stolica w czasie II wojny światowej była jedną z kluczowych placówek. To tutaj realizowano najważniejsze operacje wywiadowcze i dyplomatyczneZbigniew Parafianowicz•14 sierpnia 2017
Albo marsze, albo rewolucja. Nie ma innego rozwiązania [WYWIAD]Uliczna demonstracja to podstawowy sposób kanalizowania sprzeciwu społecznego, który jest kontrolowany. Takie rozwiązanie jest akceptowane przez każdą ze stron gry w demokrację. Nie ma innego rozwiązania, które spełniałoby te warunki. Piotr Szymaniak•13 sierpnia 2017
Praca od zmierzchu do świtu? Lepsze zarobki, ale za cenę zdrowiaJeśli pracujesz, kiedy inni śpią, zarabiasz lepiej. Ale to szybko wyniszcza organizm i rodzi frustrację. Nie da się bezkarnie zamienić nocy z dniem. Joanna Pasztelańska•13 sierpnia 2017