Nazwijcie go jakoś inaczejW ubiegłym tygodniu pisałem o motoryzacyjnych stylistach, wyraziłem podziw dla ich fantazji. Po paru dniach doszedłem do wniosku, że jest ona wyjątkowo płytka w porównaniu z wyobraźnią ludzi, którzy odpowiadają za wymyślanie nazw. Przykład pierwszy z brzegu - Nissan Quashqai, co wymawia się "kaszakujakajakuj" czy jakoś tak. A wiecie, od czego pochodzi to słowo? Od plemienia nomadów żyjących na pustyni Iranu. Nie żartuję!Łukasz Bąk•27 czerwca 2018
Wezwanie do nadzieiNagrody za poprzedni film trzymam pod tapczanem. Nie zasługują one na specjalne miejsce, bo nic mi nie dały. Sztuka stała się czymś marginalnym i niepotrzebnymMateusz Demski•27 czerwca 2018
I myk z laserka (prosto w ucho)A co, jeśli lekarze mieliby możliwość modyfikowania w bezpieczny sposób protez, które już wszczepili pacjentom? Bez powrotu na stół operacyjny, bez oczekiwania na zabieg, bez dyskomfortu dla pacjentaJakub Kapiszewski•27 czerwca 2018
Brzemię NamibiiNaszymi żądaniami wypłaty biliona dolarów za straty wojenne w Berlinie się nie przejęto. Natomiast podobna groźba plemion Herero i Nama wzbudziła tam spory niepokój. Ale afrykańskie ludy, w przeciwieństwie do nas, wiedzą, jak walczyć o swoje prawaAndrzej Krajewski•27 czerwca 2018
Jedyny taki spektaklW gomułkowskiej Polsce bunt musiał w końcu wybuchnąć, lecz nikomu nie przyszło do głowy, że sprowokuje go przedstawienie przygotowywane na 50. rocznicę rewolucji październikowejAndrzej Krajewski•27 czerwca 2018
Każdemu jego ChurchillFilmowy portret premiera jest fantazmatem zbudowanym z mitów i faktów. To, co do niego nie pasuje, zostało przemilczaneJakub Demiańczuk•27 czerwca 2018