Placówki zdrowia tracą na leczeniu bezdomnych
Ochrona zdrowia
Rzecznik praw pacjenta (RPP) alarmuje, że szpitale nie chcą leczyć osób nieubezpieczonych o nieustalonej tożsamości. Wskutek luki w prawie mogą się one spotykać z odmową pomocy. Barbara Krystyna Kozłowska, RPP, wystąpiła więc do ministra zdrowia o zmianę prawa.
Ustawa z 24 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2008 r. nr 164, poz. 1027 z późn. zm.) daje co prawda możliwość uzyskania dla bezdomnego ubezpieczenia zdrowotnego decyzją wójta lub burmistrza. Szpitale, do których trafia dużo takich osób, zatrudniają pracowników socjalnych, którzy zgłaszają ich do ubezpieczenia. Problem jest wtedy, gdy pacjent trafia do szpitala w stanie nagłym, a nie ma przy sobie żadnego dokumentu i nie można ustalić jego tożsamości. Osobie takiej szpital jest zobowiązany udzielić pomocy.
Jak podkreśla Marek Balicki, dyrektor Szpitala Wolskiego w Warszawie, takie przypadki mają miejsce rzadko. Jednak RPP zauważa, że w takiej sytuacji nie istnieją uregulowania prawne pozwalające na rozliczenie kwot wydanych na leczenie osób NN. Koszt ich terapii powiększa więc stratę szpitala. RPP ten problem sygnalizował już Ministerstwu Zdrowia trzy lata temu. Resort zapewniał wówczas, że pracuje nad rozwiązaniami, które miały się znaleźć w planowanej nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Jednak w noweli, nad którą obecnie przygotowywuje resort, ta kwestia nie została uwzględniona.
Beata Lisowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu