Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Koronawirus nie zagląda do cel

Zakażenie potwierdzono u 323 funkcjonariuszy Służby Więziennej i pracowników, to 1,08 proc. kadry
Zakażenie potwierdzono u 323 funkcjonariuszy Służby Więziennej i pracowników, to 1,08 proc. kadryPAP
6 grudnia 2020

COVID-19 stwierdzono tylko u 119 osób, czyli ok. 0,2 proc. osadzonych. W innych krajach sytuacja jest dużo poważniejsza. Opozycja wskazuje, że tak dobry wynik w Polsce osiągnięto kosztem samych więźniów

DGP dotarł do najnowszych rządowych danych dotyczących skali zakażeń koronawirusem w polskich więzieniach. Według stanu na 2 grudnia zakażenie potwierdzono u 119 osadzonych (0,17 proc. wszystkich) oraz 323 funkcjonariuszy Służby Więziennej i pracowników (1,08 proc. kadry). Takie statystyki to efekt przeprowadzenia prawie 3 tys. testów na COVID-19 u osadzonych oraz 6,9 tys. u funkcjonariuszy i pracowników więziennictwa. Sytuacja w polskim więziennictwie jest względnie stała, mimo że niedawno mieliśmy do czynienia z radykalnym wzrostem zachorowań w kraju. Jeszcze na początku listopada zakażonych było 0,064 proc. osadzonych, zaś w przypadku funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej widać spadek (miesiąc temu to było 2 proc.).

A jak wypadamy na tle innych krajów? Przykładowo na Węgrzech zakaziło się 120 więźniów (0,7 proc.) i 564 osoby z kadry (6,8 proc.). Z kolei we Włoszech – 809 osadzonych i 969 osób z kadry (tzw. policja penitencjarna) oraz 73 osoby z kadry kierowniczej, a w Austrii – 45 więźniów i 54 osoby z kadry. Nasze statystyki wyglądają lepiej też na tle naszych sąsiadów. W Czechach koronawirusem zakaziło się 599 osadzonych (3,03 proc.) i 312 osób z kadry (2,76 proc.), a na Słowacji – 162 więźniów (1,39 proc.) i 75 osób z kadry (1,31 proc.).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.