Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Nocne dyżury apteczne pozostaną. Ale będą bardziej opłacalne

20 października 2020
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Nie ma mowy o zniesieniu obowiązku nocnego dyżurowania aptek. Zarazem jednak wprowadzone zostaną zmiany, aby placówki nie ponosiły strat. Tak można skonkludować stanowisko Ministerstwa Zdrowia zawarte w opracowanej w październiku 2020 r. strategii na rzecz rozwoju aptek. O planowanych zmianach poinformował rzecznik małych i średnich przedsiębiorców, który zainterweniował w sprawie wzbudzającej wiele emocji w środowisku aptecznym.

Przypomnijmy: obowiązek nocnych dyżurów aptek wynika z art. 94 ust. 1 prawa farmaceutycznego (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 944 ze zm.). Stanowi on, że rozkład godzin pracy aptek ogólnodostępnych powinien być dostosowany do potrzeb ludności i zapewniać dostępność świadczeń również w porze nocnej, w niedzielę, święta i inne dni wolne od pracy. Harmonogram ten określa w drodze uchwały rada powiatu. Kończy się więc na tym, że na terenie powiatu właściciele aptek muszą raz na kilka, czasem kilkanaście, tygodni otwierać swe placówki w nocy. Za dyżur właściciele aptek nie otrzymują pieniędzy. Z analiz przeprowadzonych kilka lat temu przez Naczelną Izbę Aptekarską wynika, że koszt takiego jednego nocnego dyżuru wynosi dla przedsiębiorcy prowadzącego aptekę ok. 400 zł. Obrót z reguły nie przekracza 50 zł. Najczęściej sprzedawane są zaś nie leki potrzebne ludziom, lecz prezerwatywy.

Stąd apele środowiska aptekarskiego, by znieść wymóg dyżurowania lub chociaż płacić przedsiębiorcom za dyżury.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.