Wprowadzanie zmian lepiej zaczynać jak najwcześniej
Tomasz Zieliński: E-skierowanie wymaga tylko dołączenia odpowiedniej funkcjonalności w programie, który już obsługuje e-recepty
Fot. mat. prasowe
Tomasz Zieliński, wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego, członek rady ds. interoperacyjności przy Centrum e-Zdrowia, specjalista medycyny rodzinnej w gminach Wysokie i Zakrzew. Jako pierwszy na Lubelszczyźnie wprowadzał elektroniczne zwolnienia, e-recepty i e-skierowania
Co e-skierowania dają lekarzom rodzinnym? Jak postrzegają oni tę zmianę?
Jako lekarze rodzinni jesteśmy zwolennikami uruchamiania e-skierowań, zwłaszcza w dobie pandemii. Możliwość wystawienia elektronicznych dokumentów w czasie teleporady zdecydowanie ułatwia pracę. Ważne są też korzyści dla pacjentów i poradni realizujących e-skierowania. Pod względem oszczędności czasu i papieru może nie jest to aż taki przełom dla lekarzy, jak przy e-receptach, gdyż e-skierowań wystawia się po prostu znacznie mniej. Widoczny pożytek pojawi się jednak, gdy system „nasiąknie” danymi, z których będziemy mogli wyciągać wnioski medyczne. Umożliwi to również poprawę nadzoru i koordynacji leczenia pacjentów oraz przejście na w pełni cyfrowe procesy. Aby to się jednak stało, trzeba zrobić krok, którym jest powszechne wprowadzenie e-skierowań, a następnie gromadzenie informacji o zdarzeniach medycznych i wymiana elektronicznej dokumentacji medycznej. Musimy zbudować bazę, z której będziemy czerpali, automatyzując część procesów. I to będzie dopiero prawdziwa cyfryzacja ochrony zdrowia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.