Kłopoty z testowaniem nad Wisłą. Przejściowe?
Resort zdrowia przekonuje, że możemy robić 60 tys. testów dziennie. W niektóre dni nie osiągamy nawet jednej trzeciej tej wartości
W ostatnim tygodniu nad Wisłą wykonywaliśmy od 12 do 23 tys. testów dziennie. To mniej niż w ubiegłym miesiącu, kiedy zdarzało się, że dobijaliśmy do 35 tys. Co więcej, w innych krajach liczba dziennie badanych próbek od pacjentów raczej systematycznie wzrasta, co tym bardziej czyni sytuację w Polsce zagadkową.
Jak się okazuje, powodów tego stanu rzeczy jest kilka. Pierwszym jest zmiana przepisów: testów już nie przeprowadza się osobom zwalnianym z kwarantanny. To efekt rozporządzenia resortu zdrowia z początku września. – Z dnia na dzień odeszła nam ponad setka testów – mówi DGP pracownik jednego z laboratoriów. Co więcej, testów nie wykonuje się też u osób, które mimo że znajdują się na kwarantannie, to nie wykazują objawów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.