Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Państwo wprowadza reguły, ale nie zawsze wie, jak jest z ich przestrzeganiem

3 sierpnia 2020

Resort zdrowia chce walczyć z łamaniem nakazu noszenia maseczek. Dlatego zapowiada zwiększenie kontroli jego przestrzegania. Nie wyklucza też podniesienia kary za niezakrywanie ust i nosa oraz pozwolenia sklepom, by mogły odmówić obsłużenia osoby bez maseczki. Problem polega jednak na tym, że skala niestosowania się do nakazu nie jest znana, bo dane na ten temat są zbierane wybiórczo.

Inspekcja Sanitarna nie potrafi wskazać, ile kontroli przeprowadziła w pierwszym półroczu tego roku. Rzecznik głównego inspektora sanitarnego Jan Bondar przyznaje, że liczby za 2020 r. poznamy dopiero w marcu przyszłego roku. – W 2018 r. było niemal 135 tys. kontroli w sklepach, a w 2019 r. – 132 tys. – mówi. Z rozmów z lokalnymi placówkami sanepidu wiemy jednak, że w tym roku kontroli będzie zdecydowanie mniej, ponieważ priorytetem stały się dochodzenia epidemiologiczne. Przy obecnym stanie zatrudnienia, kiedy na stacje nakładane są kolejne obowiązki, nie da się prowadzić tylu kontroli, co dotychczas.

Kiedy jednak inspektorzy ruszają w teren, zwracają uwagę, czy dany sklep pilnuje obostrzeń pandemicznych. – Sprawdzamy przede wszystkim wyposażenie pracowników w środki ochrony indywidualnej, zapewnienie odpowiednich warunków mycia i dezynfekcji rąk, powierzchni czy sprzętu. Oprócz tego inspektorzy patrzą, czy jest wywieszka o obowiązku wchodzenia w masce, dostępny płyn dezynfekujący i rękawiczki dla klientów – mówi Joanna Narożniak, rzeczniczka Mazowieckiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.