Przeszczepy potrzebują wsparcia
Koronawirus znacząco spowolnił procesy transplantacji w Polsce. Co trzeba zrobić, żeby nadrobić zaległości – zastanawiali się uczestnicy debaty „Stan polskiej transplantologii w drugim roku pandemii” zorganizowanej przez DGP
W czasie pandemii pacjenci żyli w strachu przed zakażeniem, a szpitale nie zgłaszały dawców, bo lekarze byli zaangażowani w odpieranie kolejnych fal COVID-19. Wirus pogłębił tendencję malejącej od kilku lat liczby dawców. Nie było jednak tak źle jak w innych krajach Europy. – W odróżnieniu od Włoch czy Hiszpanii, gdzie na pewien czas całkowicie wstrzymano działalność transplantacyjną, w Polsce na szczęście udało nam się utrzymać aktywność donacyjną – zauważył dr Artur Kamiński, dyrektor Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego do Spraw Transplantacji „Poltransplant”. Zaznaczył jednak, że wystąpiły spore ograniczenia w działalności transplantacyjnej szpitali. Tak było na przykład w Krakowie. Tamtejszy szpital uniwersytecki musiał wstrzymać planowane transplantacje, bo został zamieniony w szpital covidowy. Przeszczepienia wznowiono dopiero, gdy spadła liczba zakażeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.