Dziennik Gazeta Prawana logo

Zrozumieć, co stoi za cierpieniem dziecka

30 maja 2021

Żechowski: Z moich obserwacji wynika, że więcej osób zgłasza depresję, lęki i zaostrzenie objawów innych zaburzeń, także odżywiania się. Często spotykamy się z samookaleczeniami

fot. mat. prasowe

Dr Cezary Żechowski, współtwórca Środowiskowego Centrum Zdrowia Psychicznego dla Dzieci i Młodzieży, które powstaje przy Szpitalu Wolskim w Warszawie

O skandalicznej sytuacji w psychiatrii dziecięcej jest głośno, również w kontekście konieczności reformy szpitali psychiatrycznych. Pan tworzy Środowiskowe Centrum Zdrowia Psychicznego. Czym różni się od szpitala?

Obecny system leczenia psychiatrycznego dzieci i młodzieży opiera się na oddziałach zamkniętych i nielicznych poradniach zdrowia psychicznego. Szpitale powstawały głównie w okresie międzywojennym. Wtedy istniało podejście, by tworzyć duże placówki, poza miastami, nawet na kilkaset, tysiąc i więcej osób. Tak powstały m.in. szpitale w Tworkach, Kobierzynie, Choroszczy. Po wojnie oparto na nich opiekę psychiatryczną, choć jednostki dramatycznie podupadły. Na świecie od końca lat 60. XX w. proces był odwrotny. Powstawały placówki w miastach lub blisko miejsca zamieszkania pacjentów, tak by nie izolować dzieci od rodzin, rówieśników, życia społecznego. Przykładem jest norweski szpital uniwersytecki w Tromso. Powstał w 1962 r. i był obliczony na 500 miejsc, które od razu się zapełniły. Jednak wraz z rozwojem psychiatrii środowiskowej, która wspiera pacjentów w kryzysach w miejscu ich zamieszkania, liczba hospitalizowanych szybko spadała. Dziś waha się między 160 a 180. Zysk jest ogromny. Bo hospitalizacja jest droższa i może prowadzić do utrwalania trudności w funkcjonowaniu społecznym. Nie krytykuję hospitalizacji, czasem jest niezbędna, ale nie można bazować tylko na niej. My dziś bez poradni, oddziałów dziennych, zespołów mobilnych, które jeżdżą do pacjenta w sytuacjach kryzysowych, bez klubów terapeutycznych, grup wsparcia itd. nie mamy pełnej oferty dla dzieci i młodzieży, tak by interweniować odpowiednio wcześnie. Tu widzę zadanie dla takich placówek, jak Środowiskowe Centrum Zdrowia Psychicznego. Rozpocznie pracę w czerwcu, obok istniejącego już od niespełna roku oddziału dziennego. Jesteśmy na etapie podpisywania umów ze specjalistami, w planach jest drugi oddział dzienny.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.