Bez prostego mechanizmu odwoływania wizyt kary dla pacjentów wywołałyby chaos
Od kilku dni trwa dyskusja o planowanym wprowadzeniu opłat dla pacjentów za nieodwoływanie wizyt. Resort zdrowia sonduje, jak zostałoby przyjęte takie rozwiązanie?
Janusz Cieszyński wiceminister zdrowia
Nie sondujemy, my o projektach wypowiadamy się, kiedy są one wpisane do wykazu prac legislacyjnych rządu i kiedy możemy mówić o konkretach. Ale cieszy nas ta dyskusja i to, że ten pomysł spotyka się w większości z pozytywnym odzewem– mimo że jest kontrowersyjny, bo zakłada przełamanie dużej bariery, czyli tego, że w systemie finansowanym ze środków publicznych pacjent wnosi jakieś dodatkowe opłaty. Widzimy, że pacjenci oczekują od siebie samych, ale też od innych, tego, by brali odpowiedzialność za swoje działanie i odwoływali wizyty, jeśli jest taka możliwość.
Najważniejsza sugestia dla nas jest taka, że jeśli kiedyś miałoby się takie rozwiązanie pojawić, to kluczowe jest to, żeby jednoznacznie i w sposób możliwy do zrealizowania wskazywać, jak odwołać wizytę, bo bez tego wprowadzenie takich opłat byłoby fatalnym pomysłem, wprowadziłoby dodatkowy chaos.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.