Lekarza nie ma i nie będzie
Rośnie liczba oddziałów szpitalnych zawieszanych z powodu braku kadry. Do sierpnia, od początku tego roku, zniknęło ich ponad dwa razy więcej niż w całym 2019 r.
Z oddziału psychiatrycznego w podwarszawskim Konstancinie w piątek zaczęto wywozić pacjentów do innych miast w Polsce. Ten, na którym przebywali, został 1 września zawieszony z powodu braku personelu. Sprawdziliśmy, jak sytuacja wygląda w reszcie kraju – Konstancin nie jest jedynym tego typu przypadkiem. Braki lekarzy stają się normą, a nie wyjątkiem.
I choć problem pojawia się co roku, to jak wynika z sondy przeprowadzonej przez DGP – tendencja jest wyraźnie wzrostowa. Uzyskaliśmy odpowiedzi z 11 województw. Tylko w tym półroczu zawieszono – z powodu braków kadrowych – ponad dwa razy więcej oddziałów niż w całym 2019 r. (71 oddziałów; w 2019 r. – 30).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.