Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Rak nie poczeka, pacjent musi

11 stycznia 2023
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Co trzeci pacjent z podejrzeniem nowotworu rozpoczyna leczenie z opóźnieniem – wynika z najnowszych danych Ministerstwa Zdrowia. Jest nawet gorzej niż rok i dwa lata temu

Zgodnie z przepisami na diagnostykę wstępną, która potwierdzi lub wykluczy raka u pacjenta z kartą DiLO (Karta diagnostyki i leczenia onkologicznego), system ma 28 dni. Pierwszy krok powinien nastąpić w ciągu 14 dni od wizyty, na której lekarz stwierdził podejrzenie nowotworu złośliwego. Ale w 2022 r. tylko 66 proc. pacjentów otrzymało opiekę zgodnie z tymi terminami. W poprzednim roku ten wynik był o 9 pkt proc. lepszy, w pandemicznym roku 2020 takich pacjentów było o 8 pkt proc. więcej. Powody? Rosnąca liczba pacjentów. Liczba wydanych kart DiLO w 2022 r. była rekordowa – niemal 300 tys. (w 2020 r. było ich 238 tys.). System korkują rosnące kolejki do rezonansu i tomografu, również pacjentów z innymi chorobami niż rak.

Czkawką wciąż odbija się częściowe zamrożenie procedur medycznych w pandemii. Ale terminy wydłuża też paradoksalnie rosnąca liczba terapii. Jak tłumaczy Marek Ziobro, dyrektor Kliniki Onkologii Klinicznej w Krakowie, lekarz dłużej zajmuje się jednym chorym, bo może mu zaoferować szerszy wachlarz działań niż jeszcze kilka lat temu. To jednak powoduje, że przy braku kadry zmniejsza się przepustowość systemu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.