Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Bajka na papierze

Ten tekst przeczytasz w 16 minut

To nie my, opiekunowie osób z niepełnosprawnościami, powinniśmy doktoryzować się z systemu ochrony zdrowia. System powinien wspierać chore dzieci i rodziców. Tymczasem dziś masz to, co zdołasz wywalczyć. O ile wcześniej się nie poddasz – mówi Danuta Musiał

e079ff39-5b72-423f-965e-90de4eda8d7f-u7e0b8-4-danuta-musial-fot-materialy-prasowe-(c)(p)-37674955.jpg
Danuta Musia

W ustawie Za życiem jest zapisane, że dla dzieci z niepełnosprawnością nie ma kolejek, bo im przysługuje pierwszeństwo w udzielaniu świadczeń opieki zdrowotnej. Pani w kolejce z synem nie czeka?

Chyba panie żartują! Większość zapisów tej ustawy znajduje się tylko na papierze. Chociażby wczoraj zapłaciłam 400 zł za 15-minutową wizytę u neurologa. Wcześniej podobną kwotę wydałam na półgodzinną konsultację u psychiatry. Czy nie wolałabym skorzystać z publicznej ochrony zdrowia? Oczywiście! Tylko tam czekałabym na termin kilka miesięcy, podczas gdy pomoc w przypadku dzieci z głębokim autyzmem i epilepsją potrzebna jest natychmiast. Tak jest np., gdy pojawią się uporczywa bezsenność lub zachowania agresywne i autoagresywne. Tak było z moim synem, który w ciągu tygodnia przespał może dwie godziny. Był w okropnym stanie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.