Nie możemy sobie pozwolić na niedofinansowaną służbę zdrowia
Zawisza: Potrzebujemy szerokiej, gęstej siatki szpitali i innych placówek medycznych, które umożliwią realizowanie potrzeb związanych z kryzysem militarnym
Ustawa o restrukturyzacji szpitali spadła we wtorek z posiedzenia rządu ze względu na kontrowersje związane z zapisami art. 82 a-v, które umożliwiają przekształcenie samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej (SPZOZ) w spółki kapitałowe. Pani zdaniem to droga do prywatyzacji szpitali?
To krok do ich częściowej prywatyzacji, powrót do mentalności lat 90. I krok w stronę ograniczenia dostępu do świadczeń ochrony zdrowia. Wymowny jest komentarz Rządowego Centrum Legislacji do tych zmian: „przepisy nie zawierają jakichkolwiek regulacji mających zapewnić kontrolę podmiotu tego organu (założycielskiego) na realizację przez spółkę kapitałową działalności zgodnej z interesem publicznym i zapewnienie dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej”. SPZOZ-y powinny zostać podmiotami publicznymi. Przypominam, że nie zadłużają się dlatego, że są źle zarządzane, tylko przez żenująco niską wycenę świadczeń medycznych. Związek szpitali powiatowych wielokrotnie mówił, że najmniejsze szpitale, które mają porodówkę, pediatrię, internę, SOR i chirurgię ogólną, nie mają szansy wyjść na plus.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.