Ministerstwo chciałoby, ale nie może
Choć aplikacje gabinetowe mają dostęp do danych wszystkich pacjentów, to resort nie ma narzędzi, by zadbać o ich bezpieczeństwo
– Minister zdrowia ani Centrum e-Zdrowia nie mają żadnych uprawnień, aby wpłynąć na innych administratorów oraz podmioty prywatne dostarczające rozwiązania teleinformatyczne do podmiotów leczniczych – informują nas urzędnicy MZ. – Minister zdrowia może stosować działania o charakterze miękkim. To jest apelować lub wyrażać zaniepokojenie – dodają.
To odpowiedź na pytania, jakie zadaliśmy urzędnikom resortu w sprawie podatności systemów gabinetowych. Przypomnijmy: miesiąc temu opisaliśmy w DGP („O krok od katastrofy w e-zdrowiu”, DGP nr 116 z 17 czerwca 2024 r.), jak błędy w oprogramowaniu używanym przez lekarzy, aptekarzy i stomatologów przez wiele lat umożliwiały dostęp z zewnątrz do danych pacjentów i podszywanie się pod lekarzy w systemie do e-recept. Chodziło o to, że hasła dostępu były na stałe zaszyte w kodzie oprogramowania.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.