Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Dopalacze trują coraz bardziej

Specjaliści są zaskoczeni tempem wzrostu popularności dopalaczy
Specjaliści są zaskoczeni tempem wzrostu popularności dopalaczyfot. Grzegorz Klatka/Reporter
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

GIS odnotował w zeszłym roku o 40 proc. więcej zatruć dopalaczami i innymi substancjami odurzającymi niż w 2023 r. Po śmiertelnie niebezpieczne używki sięgają też dzieci

Wzbiera fala zatruć dopalaczami i innymi substancjami odurzającymi (w tym lekami). W 2024 r. do Systemu Monitorowania Informacji o Środkach Zastępczych i Nowych Substancjach Psychoaktywnych prowadzonego przez Głównego Inspektoratu Sanitarnego (GIS) trafiło 2719 zgłoszeń zatruć tego typu środkami. Rok wcześniej było ich 1698. Ubiegłoroczny wynik zbliżył się więc do poziomu z 2019 r., gdy odnotowano ich 2930. Dane te nie obejmują zatruć alkoholem i narkotykami.

Liczba zatruć samymi dopalaczami rośnie jeszcze szybciej. W 2024 r. odnotowano 557 zgłoszeń, dwa razy więcej niż rok wcześniej. Średnio w Polsce na 100 tys. mieszkańców podjęto 1,48 interwencji medycznej związanej z zatruciem dopalaczami, czyli – jak określa się to w dokumentach – „środkami zastępczymi i nowymi substancjami psychoaktywnymi”. Na mapie widać przy tym silne zróżnicowanie regionalne. Epidemia szczególnie dotyka Lubuskie (6,48) i Małopolskę (4,87), w których liczba zatruć w odniesieniu do ogółu populacji jest kilkukrotnie większa niż średnia krajowa. Najchętniej sięgają po nie mężczyźni, których dotyczyło 67,5 proc. interwencji, a statystycznie największymi odbiorcami pozostają osoby w wieku 30–39 lat. To w tej grupie odnotowano też najszybszy przyrost liczby zatruć.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.