Bicz na raka. I nie tylko
Enzym z występującej w Urugwaju bakterii pozwala na masową produkcję substancji przeciwnowotworowej
Piękno nauki polega na tym, że jest ona odzwierciedleniem teorii chaosu, według której delikatne machnięcie skrzydeł motyla w Amazonii może spowodować powódź na Opolszczyźnie. W tym przypadku bakteria znaleziona w oczyszczalni ścieków w Urugwaju dała początek medycznej rewolucji w dziedzinie triterpenów – to substancje występujące w roślinach, które są przez nie wytwarzane do ochrony przed wirusami oraz bakteriami. Dla człowieka mają wielkie znaczenie, ponieważ m.in. zabijają komórki rakowe. Rewolucja polega na modyfikacji dipterokarpolu, znajdującego się w soku drzewa tropikalnego Dipterocarpus alatus (oraz w łupinach orzecha włoskiego). W Kambodży żywica tego drzewa jest wykorzystywana do leczenia trudno gojących się ran.
– Pracuję w instytucie już od ponad 10 lat, tutaj zrobiłam doktorat, który dotyczył enzymów pozyskiwanych z bakterii beztlenowych Sterolibacterium denitrificans. Ten mikroorganizm spotykany jest w osadach dennych urugwajskich oczyszczalni ścieków, gdzie, by przeżyć, pozyskuje węgiel i energię ze związków steroidowych, które rozkłada – mówi dr Agnieszka Wojtkiewicz z Instytutu Katalizy i Fizykochemii Powierzchni im. Jerzego Habera Polskiej Akademii Nauk w Krakowie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.