Nie będzie monitoringu podczas interwencji ratowników medycznych
Na wyposażenie załóg karetek w kamery nasobne nie zgodził się prezes UODO. Tak wynika z odpowiedzi udzielonej przez resort zdrowia na interpelację jednego z posłów.
Od 2 stycznia obowiązuje nowelizacja kodeksu karnego, która przewiduje wyższe kary za napaść i naruszenie nietykalności cielesnej ratowników medycznych. Przy okazji wróciła dyskusja, w jaki sposób można zapobiegać atakom na załogi ratujące życie innych ludzi. Ratownicy medyczni od dawna zgłaszali potrzebę wyposażenia ich w kamery nasobne, a do pomysłu nawiązał w interpelacji poselskiej poseł Artur Łącki (KO). Parlamentarzysta zasugerował w wystąpieniu do ministra zdrowia, że rozwiązanie mogłoby zostać przetestowane w ramach programu pilotażowego. Podkreślił, że agresja wobec ratowników medycznych stała się systemowym problemem, którego państwo nie potrafi rozwiązać.
- Ataki słowne, groźby, pobicia, a nawet śmiertelne napaści podczas interwencji pokazują jedno: ratownicy są dziś wysyłani do najbardziej niebezpiecznych sytuacji bez adekwatnych narzędzi ochrony – podkreślił Artur Łącki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.