Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Szpitale bez pediatrii. Leczenie dzieci się nie opłaca

RSV wirus chore dziecko
Wirus RSV sieje postrach. To on zakaża tysiące dzieci, które trafiają do szpitalaGorodenkoff
8 grudnia 2025
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Szpitalne oddziały dziecięce przegrywają nierówną walkę z demografią. Kolejne powiatowe lecznice najpierw zawieszają, a następnie likwidują pediatrię, bo przynosi straty.

Według danych Naczelnej Rady Lekarskiej w ostatnich latach zamknięto lub czasowo zawieszono działalność kilkudziesięciu oddziałów pediatrycznych.

W tym roku dołączą do nich kolejne. Jak ustalił DGP, w kilku województwach szpitale czasowo lub na stałe likwidują swoje oddziały pediatrii, ponieważ te przynoszą im straty.

Szpitale likwidują pediatrię, bo trwa kryzys urodzeń

Oddziały pediatryczne przestają być potrzebne z powodów demograficznych. W 2024 r. urodziło się najmniej dzieci w powojennej historii Polski, bo zaledwie 252 tys.

W latach 80. ubiegłego wieku porodów było ok. 800 tys. rocznie, a na początku kolejnej dekady, gdy tworzona była obecna sieć oddziałów pediatrycznych, było ich wciąż powyżej pół miliona rocznie.

- Mamy drastyczny spadek urodzeń w odniesieniu do lat 90., kiedy normą było, że w każdym powiecie są cztery oddziały, a wśród nich pediatra. Ponieważ dzieci jest dużo mniej, siłą rzeczy ta baza jest nieadekwatna do potrzeb. Te oddziały nie są potrzebne – podkreśla Jerzy Gryglewicz, ekspert rynku medycznego z Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego w Warszawie.

Dlatego trwa proces cichej likwidacji oddziałów pediatrycznych. Najczęstszy scenariusz to wystąpienie do wojewody o czasowe zawieszenie działalności oddziału, maksymalnie na pół roku. Obecnie z tej możliwości korzystają szpitale powiatowe m.in. z województw: podlaskiego, podkarpackiego, łódzkiego i mazowieckiego.

Dyrektorzy szpitali nie kryją, że czasowe zawieszenie jest wstępem do całkowitej likwidacji pediatrii.

Taka sytuacja ma miejsce w szpitalu w Skarżysku-Kamiennej, który początkowo zawiesił działalność na pół roku. W tym czasie część personelu odeszła na emeryturę, a część zmieniła miejsce pracy i ostatecznie we wrześniu tego roku rozpoczęto procedurę jego likwidacji. Szpital miał średnie obłożenie łóżek na poziomie 22 proc. i generował zadłużenie szpitala.

Podobna sytuacja miała miejsce w Szpitalu Powiatowym w Czarnkowie, gdzie najpierw zawieszono pediatrię na dwa miesiące, ale z końcem roku nastąpi jej likwidacja.

Oddziały pediatryczne: jest kadra, nie ma pacjentów

W ich ślady mogą iść następne szpitale. - Na 8-łóżkowym oddziale pediatrii w moim szpitalu obecnie jest dwoje dzieci, a musi się nimi zajmować osiem osób. To się w żaden sposób nie spina finansowo – skarży się Piotr Selwesiuk, dyrektor SPZOZ w Bielsku Podlaskim.

Sytuację komplikuje fakt, że szefowie szpitali, mimo że szpitalne pediatrie świecą pustkami, muszą zapewnić całodobową obsadę personelu zgodnie z normami zatrudnienia odgórnie narzuconymi przez przepisy. - Jeżeli jest dwójka dzieci na oddziale, to po co dwóch lekarzy? Dlaczego etaty pielęgniarskie są przypisane do łóżek, skoro większość z nich jest pusta, a nie do pacjentów – pyta retorycznie Piotr Sylwesiuk.

Zgodnie z nowelizacją rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego (Dz.U. z 2018 r. poz. 2012) na każde łóżko pediatryczne musi przypadać 0,8 etatu pielęgniarskiego, podczas gdy na innych oddziałach zachowawczych norma jest niższa, bo wynosi 0,6. - Pielęgniarki wywalczyły sobie takie normy zatrudnienia, ale nie ma potrzeby ich utrzymywania, bo personel powinien leczyć pacjentów, a nie łóżka – podkreśla Jarosław Kozera, ekspert ds. ochrony zdrowia z firmy JS Konsulting.

Za mało pediatrów w szpitalach

Dodatkowym problemem jest niedobór pediatrów, odnotowywany pomimo stałego spadku populacji dzieci. Wyjaśnienie tego paradoksu jest proste: kryzys demograficzny powoduje, że młodzi lekarze niechętnie wybierają tę specjalizację, a pediatrzy wykonujący zawód są coraz starsi.

Według danych Naczelnej Izby Lekarskiej lekarzy dziecięcych jest ok. 15 tys., a wśród nich aż 6,8 tys. z I stopniem specjalizacji, co oznacza, że kształcili się w starym, dwustopniowym systemie na podstawie przepisów jeszcze z lat 80. - Pediatrzy są tą grupą zawodową wśród lekarzy, której średni wiek to 58 lat. Są zaawansowani wiekowo i rzeczywiście w ostatnim czasie zdarzały się przypadki likwidacji oddziału z powodu braku pediatrów – podkreśla Jerzy Gryglewicz.

Zdaniem ekspertów taki los może w przyszłości spotkać kolejne kilkadziesiąt oddziałów pediatrii. Przestają być w szpitalach potrzebne. I nie chodzi tylko o demografię. - 40 proc. zapotrzebowania na oddziałach pediatrycznych wiązało się z leczeniem konsekwencji zakażeń rotawirusami. Od kilku lat upowszechniły się szczepienia przeciwko rotawirusom i liczba dzieci, które wymagają hospitalizacji, z roku na rok spada – podkreśla Jarosław Kozera.

Z kolei Jerzy Gryglewicz dodaje, że w ciągu 30 lat istnienia szpitalnych pediatrii w powiatach, znacząco poprawiła się jakość życia Polaków. - Na pediatriach nie ma już takich pacjentów, którzy trafiali tam, bo byli bardzo zaniedbani. Poprawiła się diagnostyka, która pozwala leczyć dzieci w warunkach ambulatoryjnych, bez konieczności ich hospitalizacji. Leczenie trudniejszych przypadków jest realizowane w ośrodkach wysokospecjalistycznych. Ale w tej chwili nie jest problemem dla rodziców dojechać do innych szpitali, niekoniecznie powiatowych – podkreśla ekspert.

Dlaczego szpitale w kilku województwach likwidują oddziały pediatrii w 2024 r.?

Szpitale likwidują pediatrię, ponieważ te przynoszą im straty. Oddziały przestają być potrzebne z powodów demograficznych: w 2024 r. urodziło się najmniej w powojennej historii Polski, bo zaledwie 252 tys. dzieci.

Na czym polega cicha likwidacja oddziałów pediatrycznych w szpitalach powiatowych?

Najczęstszy scenariusz to wystąpienie do wojewody o czasowe zawieszenie oddziału, maksymalnie na pół roku. Korzystają z tego szpitale w woj. podlaskim, podkarpackim, łódzkim i mazowieckim. Dyrektorzy przyznają, że to wstęp do likwidacji.

Co stało się z pediatrią w szpitalach w Skarżysku-Kamiennej i w Czarnkowie?

W Skarżysku-Kamiennej początkowo zawieszono pediatrię na pół roku; część personelu odeszła i we wrześniu tego roku rozpoczęto procedurę likwidacji (obłożenie łóżek 22 proc.). W Czarnkowie po dwumiesięcznym zawieszeniu z końcem roku nastąpi likwidacja.

Jakie normy etatów pielęgniarskich na łóżkach pediatrycznych wprowadza rozporządzenie ministra zdrowia z 2018 r.?

Zgodnie z rozporządzeniem (Dz.U. z 2018 r. poz. 2012) na każde łóżko pediatryczne musi przypadać 0,8 etatu pielęgniarskiego. Na innych oddziałach zachowawczych norma wynosi 0,6.

Ilu jest lekarzy dziecięcych według Naczelnej Izby Lekarskiej i jaki mają średni wiek?

Lekarzy dziecięcych jest ok. 15 tys., w tym 6,8 tys. z I stopniem specjalizacji. „Pediatrzy są tą grupą zawodową wśród lekarzy, której średni wiek to 58 lat” – wskazuje Jerzy Gryglewicz.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.