NFZ nie płaci, szpitale czasowo zawieszają działalność niektórych oddziałów. Sprawdź, gdzie nie będziesz się mógł leczyć w grudniu
Szpitale szukają sposobu na oszczędności i zminimalizowanie strat. Ratunkiem przed dalszym powiększaniem długu dla wielu z nich jest czasowe zawieszenie działalności.
NFZ nie płaci szpitalom za nadwykonania nawet w przypadku świadczeń nielimitowanych, a jego opóźnienia w płatnościach sięgają kilku miesięcy. Powodem są problemy finansowe płatnika. Szpitale, które nie chcą dalej kredytować systemu, szukają legalnych sposobów na ograniczenie strat przynoszonych im przez deficytowe oddziały. Okazuje się, że malowanie ścian czy naprawa instalacji kanalizacyjnej pod koniec roku może pomóc przetrwać najpoważniejszy od lat kryzys finansowy w ochronie zdrowia. Jak to możliwe? Wystarczy skorzystać z procedury czasowego zaprzestania działalności wybranego oddziału lub oddziałów, na co zgodę musi wyrazić wojewoda. Dyrektor szpitala powinien wskazać we wniosku powód czasowego ograniczenia działalności.
NFZ nie płaci. Remonty ratują szpitale przed zadłużeniem
Z danych, które DGP uzyskał w urzędach wojewódzkich, wynika, że z takiej możliwości skorzystali w IV kw. szefowie placówek z większości województw, najczęściej jako powód podając konieczność przeprowadzenia remontu. Swoich podwojów nie zamknie przed pacjentami żadna placówka tylko w województwach: świętokrzyskim, małopolskim, pomorskim i opolskim.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.