Ważne koszty transportu
To już przyzwoita kwota, ale można pomyśleć o jej podwyższeniu w dwóch przypadkach. Po pierwsze, jeśli jedziemy do kraju nienależącego do UE, bo tam polisy komercyjne nie mogą uzupełniać usługi świadczonej w ramach publicznego systemu opieki zdrowotnej. Za leczenie po wypadku w krajach UE może płacić bowiem nasz NFZ.
Po drugie, trzeba ustalić, z jakich środków pokrywane są koszty transportu medycznego, czyli przewozu chorego do Polski, gdy tylko stan jego zdrowia na to pozwala. To niebagatelne kwoty (w zależności od tego, czy odbywa się on karetką czy samolotem), sięgające nawet kilku tysięcy euro. Najlepiej, jeśli polisa ma odrębny limit na takie koszty albo w ogóle go nie przewiduje. Zdarza się jednak, że są one pokrywane w ramach limitu na koszty leczenia. Łatwo policzyć, że jeśli koszty transportu wyniosą np. 5 tys. euro, a mamy polisę na 20 tys. euro, to na leczenie zostanie tylko 15 tys. euro. W praktyce (ponieważ najpierw pokrywa się koszty leczenia) w takim systemie mogą pojawić się problemy ze znalezieniem środków na pokrycie kosztów transportu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.