To epidemia, o której nikt nie mówi
Dlaczego aż co trzeci Polak cierpi na przewlekły ból, którego nikt nie potrafi uśmierzyć?
Proszę nie myśleć, że Polska jest jakimś niechlubnym wyjątkiem, wszędzie w Europie ból jest źle leczony. Przecież na przewlekły ból uskarża się aż co piąty Europejczyk. Powód jest wszędzie taki sam: nikt nie traktuje bólu jako prawdziwego schorzenia. Lekarze uważają, że jest on symptomem choroby, a nie samą chorobą. A na dodatek ciągle mylą ból ostry z bólem przewlekłym. Tymczasem trzeba zrozumieć, że ludzie cierpią latami.
Nie można powiedzieć, że jakieś państwo jest pod względem leczenia bólu lepsze od innego. O wiele łatwiej jest natomiast stwierdzić, który konkretny szpital uśmierza ból lepiej niż inne. Problem w tym, że takich placówek jest wciąż zdecydowanie zbyt mało. I nadal żadne państwo w Europie nie osiągnęło jeszcze pożądanych standardów leczenia bólu.
Każdy pacjent, który przez co najmniej pół roku uskarża się na niemożliwy do uśmierzenia ciągły ból, powinien dostać skierowanie do specjalnej poradni leczenia bólu. Najlepiej oczywiście, by taka klinika istniała w pobliżu jego miejsca zamieszkania.
Nie mam złudzeń, że stanie się to szybko. Proszę spojrzeć, co się dzieje na Zachodzie w sprawie świńskiej grypy. Mówi się o niej w radiu i telewizji, więc rządy ochoczo dają pieniądze na profilaktykę i leczenie. A przecież człowiek, który złapie świńską grypę, poleży w łóżku kilka dni, a potem wyzdrowieje. Umrze znikoma część chorych, a cała reszta będzie dalej żyć. Tymczasem nikt nie pamięta, że przewlekły ból niszczy ludziom życie. Wyobraźmy sobie, że 20 proc. populacji choruje na świńską grypę, nie może normalnie żyć ani pracować. A właśnie tak ma się sprawa z bólem. To cicha epidemia, którą wszyscy lekceważą.
specjalista ds. medycyny paliatywnej w Szpitalu Uniwersyteckim w Cork w Irlandii
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu