Kiedy pacjent płaci za przejazd karetką
Decyzję o konieczności zapewnienia pacjentowi transportu sanitarnego podejmuje lekarz. Na podstawie oceny jego stanu zdrowia lekarz stwierdza, czy ubezpieczonemu przysługuje transport sanitarny i czy będzie on bezpłatny, czy częściowo lub całkowicie odpłatny.
Lekarz, który ma podpisaną umowę z w NFZ (tzw. lekarz ubezpieczenia zdrowotnego), kierując się stanem zdrowia pacjenta decyduje, czy przejazd karetką, np. na badania czy w celu hospitalizacji, jest niezbędny. W tym celu wystawia zlecenie. Bezpłatny przejazd karetką do najbliższego zakładu opieki zdrowotnej (ZOZ) udzielającego świadczeń we właściwym zakresie i z powrotem przysługuje, gdy:
- występuje konieczność podjęcia natychmiastowego leczenia w szpitalu (np. lekarz podczas wizyty w domu lub w czasie wizyty pacjenta w przychodni stwierdzi, że wymaga on przewiezienia do szpitala, ta zasada nie obowiązuje jednak w przypadku nagłego pogorszenia stanu zdrowia - wtedy wzywane jest pogotowie ratunkowe),
- wynika z potrzeby zachowania ciągłości leczenia (np. stan pacjenta wymaga wykonania dodatkowego badania).
Ponadto bezpłatny transport sanitarny przysługuje w przypadku dysfunkcji narządu ruchu uniemożliwiającej korzystanie ze środków transportu publicznego w celu odbycia leczenia. W takiej sytuacji pacjent jest przewożony do najbliższego ZOZ udzielającego świadczeń we właściwym zakresie i z powrotem.
Poza przypadkami wymienionymi wyżej, na podstawie zlecenia lekarza np. rodzinnego pacjentowi przysługuje przejazd karetką pogotowia odpłatnie lub za częściową odpłatnością. Dotyczy to pacjentów w przypadku których nie ma konieczności podjęcia natychmiastowego leczenia np. w szpitalu lub kontynuacji leczenia oraz tych, którzy nie posiadają dysfunkcji narządu ruchu uniemożliwiającej korzystanie ze środków transportu publicznego. W przypadku osób niesamodzielnych stopień niesprawności określa lekarz, dokonując wpisu w dokumentacji medycznej oraz w dokumentacji prowadzonej na potrzeby NFZ oraz wydaje zlecenie na przewóz. Zgodnie więc z przepisami transport sanitarny zostanie finansowany w 40 proc. ze środków publicznych przy jednoczesnym spełnieniu trzech warunków:
- pacjent ma zlecenie na transport wystawione przez lekarza ubezpieczenia zdrowotnego,
- uprawniony do przejazdu wymaga pomocy osoby trzeciej lub środka transportu publicznego dostosowanego do potrzeb osób niepełnosprawnych,
- cierpi na jedną z wymienionych w przypisach chorobę (np. układu krążenia, oczu lub nowotwór).
W innych przypadkach przejazd transportem sanitarnym do szpitala czy przychodni (tam i z powrotem) jest odpłatny.
Pacjentowi, który przebywając na urlopie w innym państwie UE, np. uległ wypadkowi, również przysługuje prawo do transportu sanitarnego. Dotyczy to dwóch sytuacji:
- chory korzystał z opieki medycznej w szpitalu poza granicami Polski, jego stan zdrowia w momencie wypisywania jest stabilny, ale nie pozwala na samodzielny powrót. W takiej sytuacji pacjent jest przewożony od granicy Polski do miejsca zamieszkania.
- stan pacjenta pozwala na jego wypisanie z placówki, gdzie był leczony, nie ma również przeciwskazań do transportu sanitarnego do Polski, ale w dalszym ciągu wymaga on kontynuacji leczenia. W takiej sytuacji transport sanitarny przysługuje choremu od granicy kraju do najbliższego, ze względu na jego miejsce zamieszkania ZOZ, gdzie leczenie może być kontynuowane.
Zarówno w jednym, jak i drugim przypadku do wniosku o transport wystawianym przez lekarza rodzinnego (usługa jest realizowana i rozliczana w ramach tzw. transportu dalekiego w POZ) musi być dołączone zaświadczenie z uzasadnieniem (w języku polskim) przygotowanym przez zagraniczny szpital, w którym pacjent był leczony.
dominika.sikora@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu