Minister Kopacz walczy z NFZ
Resort zdrowia rozważa likwidację Narodowego Funduszu Zdrowia - dowiedział się "DGP".
Długotrwały konflikt minister Ewy Kopacz z Jackiem Paszkiewiczem może doprowadzić nie tylko do zdymisjonowania prezesa NFZ, lecz także do upadku funduszu. I zapoczątkować reformę służby zdrowia.
Co po w zniknięciu NFZ? PiS proponuje powrót do kas chorych. Platforma - do koncepcji z 2007 roku, kiedy chciała zastąpić NFZ ubezpieczalniami medycznymi - publicznymi i prywatnymi. Projekt swoich rozwiązań minister Kopacz ma przedstawić we wrześniu.
Szefowa resortu zdrowia chciała przede wszystkim sprowadzić fundusz do roli płatnika, który nie miałby prawa podejmować decyzji wpływających na politykę zdrowotną. - Ona powinna być wyłączną domeną ministerstwa - mówi "DGP" minister Kopacz.
Jednak możliwy jest drugi wariant, do którego namawiają minister zdrowia eksperci wszystkich opcji politycznych - PO, PiS i SLD - spotykający się z nią przy okrągłym stole ds. zdrowia. Chcą, aby NFZ w ogóle przestał istnieć.
- Tak zcentralizowanej instytucji nie było nawet za PRL - argumentuje Andrzej Sośnierz (PiS), który w latach 2006 - 2007 sam był prezesem NFZ.
Jak się dowiadujemy nieoficjalnie, Ewa Kopacz nie jest tej koncepcji przeciwna.
monk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu