Lek refundowany, czyli wylobbowany
Leki wpisane na listy refundacyjne mogły tam trafić dlatego, że koncerny farmaceutyczne przekupili pracowników resortu zdrowia. W naciskach pomagali im zagraniczni dyplomaci pochodzący z ich krajów.
Pracownicy ministerstwa np. blokowali konkurencję w zamian za lukratywne posady u producentów leków. A posłowie namawiani do utworzenia fundacji, która byłaby zasilana przez koncern farmaceutyczny.
To przykłady z raportu, który przygotowali profesorowie Piotr Ozierański i Lawrence King z Wydziału Socjologii na Uniwersytecie Cambridge. Oparli go na wywiadach z pracownikami Ministerstwa Zdrowia, NFZ, lekarzami i przedstawicielami firm farmaceutycznych.
KK
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu