NFZ czeka na zmiany w KRUS
● Jacek Paszkiewicz, prezes NFZ: Pacjenci nie będą już odsyłani z ambulatoriów
● Szpitale spółki mogą odpłatnie udzielać świadczeń wynikających z kontraktów
● W przyszłym roku przychody NFZ wzrosną o 3,5 mld zł w stosunku do tegorocznych
Żeby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba powiedzieć o tym, jak obecnie działa AOS i jakie wiążą się z tym ograniczenia. Przede wszystkim obecny sposób rozliczania w AOS jest dość schematyczny. Ogranicza możliwości lekarza w zakresie pogłębienia diagnostyki pacjenta w warunkach ambulatoryjnych czy też wykonania prostych zabiegów.
Przede wszystkim z wyceny świadczeń, które są wykonywane w warunkach ambulatoryjnych. Za taką poradę NFZ płaci lekarzowi 40 zł. Nie jest to w żaden sposób dla niego motywujące, żeby za te pieniądze faktycznie zająć się pacjentem, zrobić prześwietlenie i złożyć złamanie. Łatwiej jest odesłać do szpitala.
Dokładnie tak. Głównym celem nowych przepisów jest to, żeby pacjent był szybciej i dokładnie leczony w przychodni specjalistycznej, a nie w szpitalu.
Nie. Pacjenci, którzy trafią do szpitala, bo wymagają wykonania badań, nie będą nigdzie odsyłani. Zmienimy wycenę i system rozliczenia świadczeń diagnostycznych w przychodniach specjalistycznych. I liczymy na to, że lekarze tam pracujący będą przyjmować więcej osób i kompleksowo je leczyć.
Ostatecznie tak. Ale będziemy do tego dochodzili stopniowo. Lekarze muszą się nauczyć operować nowym systemem i sprawdzać, jakie świadczenia opłaca się im wykonywać. Przede wszystkim mamy nadzieję, że uda nam się osiągnąć główny cel, czyli odciążyć szpitale, skrócić kolejki, a także ograniczyć nadwykonania. Dla pacjenta oznacza to szybszy dostęp do prostej diagnostyki bez konieczności hospitalizacji.
A jak wyjaśnia to resort zdrowia?
Jestem zwolennikiem tego, aby niezależnie od formy prawnej szpitale mogły sprzedawać usługi, jeżeli tylko mają wystarczające moce przerobowe. Obecnie takiej możliwości nie mają publiczne szpitale.
Jeżeli resort stoi na stanowisku, że będą mogły wykonywać odpłatnie takie same świadczenia jak zakontraktowane z NFZ, to ja z taką interpretacją się zgadzam.
Mamy świadomość, że z tego źródła w ciągu roku nie trafi do nas więcej pieniędzy. Kwotę tę KRUS chce jeszcze pomniejszyć o 6 mln zł, bo uważa, że za przesyłanie pieniędzy musi być pobrana opłata manipulacyjna, tzw. koszty poboru składki. My się z tym nie zgadzamy. Wystąpiliśmy do ministra finansów o interpretację przepisów. Odpowiedzi jeszcze nie dostaliśmy.
@RY1@i02/2011/109/i02.2011.109.183.006a.001.jpg@RY2@
Ile pieniędzy z KRUS trafia do NFZ (mld zł)
Minister finansów musiał odejść od dotychczasowego sposobu finansowania składki za rolników, bo został on zakwestionowany przez Trybunał Konstytucyjny (TK). Wybrał więc rozwiązanie przejściowe do czasu wejścia w życie nowych przepisów, które będą zgodne z orzeczeniem TK. W efekcie mamy sztywny ryczałt.
Zakładam, że rząd pracuje nad nowymi rozwiązaniami.
Dlatego, nie wiedząc dokładnie, jakie rozwiązania przyjmie rząd, budżet na 2012 rok będziemy planować na podstawie tegorocznych wpływów z KRUS, czyli 1,8 mld zl.
Moim zdaniem rolnicy powinni być ubezpieczeni na tych samych zasadach jak osoby w ZUS.
Tak. Jestem przeciwnikiem tworzenia grup szczególnie uprzywilejowanych. Zwłaszcza że obecni rolnicy to już nie te same osoby sprzed wejścia Polski do UE. To jest zupełnie inna grupa zawodowa i dochodowa.
Do kwietnia wpływało do nas z ZUS tyle pieniędzy, ile przewidywała nasza prognoza. Wtedy ściągalność składki spadła. Prognoza była ustawiona na 4,5 mld zł, a wpłynęło na nasze konto o 87 mln zł mniej.
Przede wszystkim musimy bardzo ostrożnie podchodzić do naszych wydatków. Tak żeby ich nie zwiększać.
W funduszu zapasowym mamy zgromadzone - po zbilansowaniu straty - 590 mln zł. Na co zostaną one przeznaczone, zależy od decyzji rady NFZ. Pozostałą kwotę rada może przeznaczyć na świadczenia zdrowotne.
Tak. Już niedługo przedstawię ją do akceptacji radzie NFZ. Będzie to stosunkowo niewielka kwota, bo 141 mln zł, a wynika ze zwiększonych przychodów finansowych niepotrzebnej już rezerwy na książeczki RUM oraz składki KRUS z lat ubiegłych.
@RY1@i02/2011/109/i02.2011.109.183.006a.002.jpg@RY2@
Prognoza przychodów NFZ
Na pewno na specjalistykę i na nadwykonania za ubiegłe lata. Ale o tym zdecydują dyrektorzy oddziałów.
Prognozujemy, że będzie to 64 mld zł. Tym samym NFZ będzie miał o 3,5 mld zł więcej niż w roku bieżącym.
@RY1@i02/2011/109/i02.2011.109.183.006a.003.jpg@RY2@
Fot. Wojciech Górski
Jacek Paszkiewicz, prezes NFZ. Wcześniej dyrektor ds. medycznych mazowieckiego oddziału NFZ
Rozmawiała Dominika Sikora
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu