Walczymy z chorobą
Zbliża się termin rozliczania PIT-ów. W tym roku po raz siódmy będziemy mieli możliwość przekazać 1% naszego podatku na organizacje pożytku publicznego. O tym, dlaczego warto pomagać właśnie w ten sposób rozmawiamy z panią Agnieszką Aleksandrowicz, Prezes Fundacji "Na Ratunek Dzieciom z chorobą nowotworową".
Przede wszystkim taka pomoc nic nie kosztuje, nie wymaga też poświęcania znacznej ilości czasu. W tym roku jest to nawet łatwiejsze, ponieważ jedyne, czego potrzebujemy to numer KRS wybranej przez nas organizacji pożytku publicznego. Pozornie 1% to bardzo niewiele, jednak w istocie pomoc, jaką otrzymujemy od - w tym wypadku - podatników dobrej woli jest nie do przecenienia.
Oczywiście, że nie. Przez 20 lat naszej działalności staraliśmy się angażować w przeróżne akcje i happeningi, które pozwalały zaspokoić bieżące potrzeby naszych podopiecznych, takie jak leki, rehabilitacja, czy finansowanie zakupu sprzętu medycznego, remontów i napraw w Klinice Transplantacji Szpiku Onkologii i Hematologii Dziecięcej we Wrocławiu. Aktualnie do dyspozycji mamy kilka sposobów wspierania naszych małych podopiecznych. Pierwszym i chyba najbardziej przyjemnym jest uczestniczenie w naszej grze CliniCity na facebooku. Internauci wznosząc od podstaw miasto angażują sponsorów, którzy w przypadku ukończenia budowy kolejnego elementu, przekazują fundusze na konto fundacji. To pierwsza na świecie interaktywna gra na portalu społecznościowym, która obecnie ma już blisko 16 tysięcy użytkowników. Kolejnym sposobem jest wysłanie sms-a o treści NADZIEJA na numer 72165 za 2zł+vat lub odwiedzenie naszej Wirtualnej Kliniki pod adresem www.wirtualna-klinika.pl. Wykupując tam symboliczne elementy urządzenia sali szpitalnej realnie pomagamy wybudować prawdziwą klinikę onkologiczną.
Wiemy, że aby trafić do współczesnego społeczeństwa nie wystarczą zwykłe zbiórki pieniędzy do puszek, że my także musimy iść z duchem czasu. Mamy świadomość, że Internet jest obecnie najbardziej nośnym medium, dlaczego więc nie wykorzystać jego potencjału w słusznej sprawie? Chcemy pokazać, szczególnie młodym ludziom, że pomaganie może być niezłą zabawą, w której udział może wziąć każdy z nas. Poza pozyskiwaniem funduszy fundacja prowadzi również działalność edukacyjną i profilaktyki antynowotworowej m.in. poprzez organizację badań przesiewowych.
Poza zaspokajaniem bieżących i podstawowych potrzeb naszych pacjentów, o czym mówiłam już wcześniej, naszym głównym celem jest zebranie funduszy na budowę nowej siedziby kliniki. Innymi słowy fundacja chce prowadzić największy społeczny projekt budowy kliniki w Polsce, do którego każdy może się dołączyć i pozostawić po sobie ślad. Obecny budynek, w jakim przebywają dzieci niestety nie spełnia wielu standardów europejskich. Ciasne i ciemne sale oraz bezpośrednie sąsiedztwo czynnego cmentarza zupełnie nie sprzyja rekonwalescencji dzieci. Przedwojenny budynek musi być co chwilę poddawany remontom, bo a to rura przecieka, a to system kanalizacji się psuje, a to spada sufit... Poza względami czysto logistycznymi myślimy też o psychicznym komforcie małych pacjentów. Każdy z nas wie, że lepiej znosi się chorobę, gdy mama jest blisko. Niestety, sale są tak małe, że rodzice jeśli decydują się zostać z dzieckiem, najczęściej śpią pod łóżkami swoich pociech. Zważając na fakt, że pobyt w szpitalu trwa wiele miesięcy, jest to niezwykle wyczerpujące.
Aby wznieść i wyposażyć klinikę potrzebujemy nieco ponad 60mln zł. Dzięki licznym darczyńcom udało nam się zebrać jedną dziesiątą potrzebnej kwoty. Mamy nadzieję, że brakującą sumę zgromadzimy w możliwie najkrótszym czasie tak, aby jak najszybciej zapewnić naszym podopiecznym godne warunki leczenia.
To prawda, postanowiliśmy nazwać nową klinikę Przylądkiem Nadziei. Sądzimy, że takie miano doskonale odzwierciedla obawy i lęki rodziców i dzieci, ale także ich wiarę, że na burzliwym oceanie choroby znajdą bezpieczną przystań, która pozwoli im szybko wrócić do zdrowia i cieszyć się długim, szczęśliwym życiem.
@RY1@i02/2011/071/i02.2011.071.214.001a.001.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu