Misją jest leczyć, ale teraz trzeba zmierzyć się ze śmieciami
Rozmowa z Leszkiem Gorą, rzecznikiem prasowym szpitala im. Stefana Żeromskiego w Krakowie
Czy znowelizowana ustawa z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 391 z późn. zm.) jest poważnym problemem dla szpitali?
Jest. Przed pierwszym lipca tego roku płaciliśmy za wywóz śmieci komunalnych ok. 8 tys. zł miesięcznie. Od wejścia w życie tej ustawy płacimy ok. 20 tys. zł. To oznacza wzrost o ok. 150 proc.
Czy to wina gminy, która uchwaliła zasady odbierania śmieci i wyłoniła w przetargu firmę do ich utylizacji?
Nie mówię o winie. To po raz kolejny ustawodawca nakłada na szpital zobowiązanie, nie wskazując możliwości pozyskania dodatkowych środków finansowych na wypełnienie obowiązku ustawowego. Zapomniano o tym, że jedynym źródłem finansowania działalności szpitala jest niedoszacowany od wielu lat kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia, który nie równoważy nawet inflacji porównywanej rok do roku. Nie uwzględnia też wzrostu cen leków, materiałów jednorazowego użytku. Może zwiększenie tego kontraktu pozwoliłoby też na opłacenie wyższych kosztów wywozu i utylizacji śmieci.
Czy oszczędności będą musiały odbić się na pacjentach?
Wyższe opłaty za wywóz śmieci komunalnych nie będą miały najmniejszego wpływu na jakość świadczonych usług medycznych. Naszą misją, którą realizujemy od kilku dziesięcioleci, jest dobro pacjenta, jego bezpieczeństwo i powrót do zdrowia.
Gdzie znajdziecie potrzebne pieniądze?
Między innymi poprzez jeszcze bardziej optymalne wykorzystanie wewnętrznej poczty elektronicznej dotyczącej przesyłania dokumentów, co pozwoli to na oszczędności przy zakupie tonerów, papieru do drukarek itp. Może to brzmi dziwnie, ale w ten sposób osiągniemy wymierne oszczędności. Musimy sobie radzić.
A co z tymi śmieciami? Pacjent wyrzuci puszkę po napoju do tego samego pojemnika, co papier, chusteczkę higieniczną...
Na terenie szpitala są dwa rodzaje pojemników z właściwym opisem kolorystycznym dotyczącym segregacji odpadów, tj. pojemnik na tworzywa sztuczne, papier, opakowania wielomateriałowe, metal, oraz drugi pojemnik z przeznaczeniem na odpady szklane. Pacjenci i osoby odwiedzające są informowani przez personel medyczny o konieczności właściwej ich segregacji. Oczekujemy wyrozumiałości i zrozumienia idei segregacji odpadów.
Czy szpital nie mógł przeprowadzić własnego przetargu na odbiór śmieci? Czy musiał podporządkować się decyzjom gminy?
Szpital jest zobowiązany do wykonania decyzji organu założycielskiego, czyli miasta Krakowa, któremu przesłano informację dotyczącą liczby pojemników i częstotliwości ich wywozu.
Czy własne rozstrzygnięcia byłyby tańsze?
Nie jestem właściwym adresatem tego pytania. Szpital podlega miastu.
Czy możliwe jest, by szpital z powodu opłat śmieciowych po prostu zbankrutował, i kto za to wówczas będzie odpowiadał?
Bankructwo nie jest możliwe, ale znaczny wzrost płatności za tę usługę może skutkować między innymi brakiem możliwości poprawy infrastruktury szpitala.
A jak wygląda sprawa z odpadami poszpitalnymi. Czy też wzrosły koszty ich odbioru?
Za wywóz odpadów medycznych odpowiada firma wyłoniona przez szpital zgodnie z ustawą z 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 113, poz. 759 z późn. zm.) na drodze przetargu. Koszt jest stały, podwyżek opłat na razie nie ma.
To jakie są największe problemy finansowe szpitala. Czy to tylko śmieci?
Główny problem to kontrakty z NFZ. Są wymogi dotyczące np. aparatury, sprzętu medycznego, a my w obliczu podnoszonych kosztów utrzymania placówki nie jesteśmy w stanie wszystkim tym wymogom sprostać.
Czym to skutkuje?
Niższym kontraktom z NFZ, więc koło się zamyka. A dodatkowo obawiamy się niższej ściągalności składek do NFZ, więc pieniędzy może być jeszcze mniej. A odpłatność za odbiór śmieci rośnie.
@RY1@i02/2013/181/i02.2013.181.08800020b.802.jpg@RY2@
paweł ulatowski
Leszek Gora, rzecznik prasowy szpitala im. Stefana Żeromskiego w Krakowie
Rozmawiała Monika Górecka-Czuryłło
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu