Arłukowicz nie chce cesarki
SŁUŻBA ZDROWIA
Już więcej niż co trzecie dziecko przychodzi na świat w wyniku cesarskiego cięcia. Ale to, co najwyraźniej podoba się kobietom, boli urzędników resortu zdrowia i NFZ. Chcą oni ograniczyć liczbę cesarek do zalecanych przez WHO 15 na 100 porodów. I mają pomysł, jak to zrobić: w systemie, w którym prawie wszystko zależy od pieniędzy, fundusz będzie płacił szpitalom więcej za naturalne porody. Teraz stawki są równe, chociaż cesarka jest znacznie bardziej kosztowna dla placówki
@RY1@i02/2014/213/i02.2014.213.00000010b.802.jpg@RY2@
A2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu