Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Brak szczepień nie powinien powodować odmowy leczenia

1 sierpnia 2017

Lekarze nie powinni odmawiać leczenia dzieciom, które nie mają szczepień. Tak uważa rzecznik praw pacjenta, który zabrał głos w debacie dotyczącej obowiązkowej ochrony przed chorobami zakaźnymi. Jego zdaniem nie można w imię realizacji obowiązku szczepień - mimo że są wymagane prawem - pozostawiać dziecka bez opieki lekarskiej.

W wystąpieniu przesłanym m.in. do ministra zdrowia, a także do izb lekarskich, Rzecznik przedstawia swoje stanowisko dotyczące opieki lekarskiej wobec nieletnich, których opiekunowie odmówili szczepienia. Jak przekonuje, do biura zaczęły napływać sygnały świadczące o tym, że "lekarze coraz częściej odmawiają lub też odstępują od udzielania świadczeń zdrowotnych z powodu uchybiania przez rodziców obowiązkowi szczepień ochronnych".

I choć rzecznik przyznaje, że lekarze mają prawo odmówić świadczeń, to kładzie nacisk na dobro małoletniego pacjenta. "Przyznanie słuszności lekarzom, którzy tak postępują, mogłoby doprowadzić do sytuacji, w której dziecko pozostawałoby "poza systemem", bez opieki medycznej. A takie postępowanie mogłoby stanowić bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia dziecka" - pisze w swoim stanowisku.

- Nie można dopuszczać do takich sytuacji - uważa Grzegorz Błażewicz, zastępca rzecznika praw pacjenta. I proponuje rozwiązanie, żeby osoby kierujące podmiotem leczniczym, w którym doszło do takiej sytuacji, znalazły innego lekarza, który pomimo braku szczepień u dziecka podjąłby się leczenia. Bo, jak podkreśla, negatywne skutki konfliktu rodzice - lekarz bezpośrednio dotykają małoletniego pacjenta, który nie jest odpowiedzialny za zaistniałą sytuację.

Zastępca rzecznika praw pacjenta zaznacza, że intencją rzecznika nie jest negowanie możliwości odstąpienia lekarza od leczenia pacjenta, a jedynie wskazanie zagrożeń, jakie niesie za sobą pochopna decyzja.

Liczba uchylających się od szczepień rośnie z roku na rok (głównie z powodu strachu przed szkodliwym działaniem szczepień) - w 2014 r. takich osób było 15,4 tys., w zeszłym roku ich liczba wzrosła już do 28 tys. Problem staje się coraz bardziej palący - ostatnio przed sądem rodzinnym toczyła się sprawa dotycząca możliwości pozbawienia praw rodzicielskich (dziecko zostało przy rodzicach), a niektóre samorządy zastanawiają się nad wprowadzeniem nakazu szczepień jako warunku przyjęcia do żłobka i przedszkola.

Liczba uchylających się od szczepień rośnie - w 2014 r. było to 15 tys. osób, w 2016 r. już 28 tys.

Klara Klinger

klara.klinger@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.